19.06.2017

AWARIA SILNIKA POZBAWIŁA DOMŻAŁĘ PODIUM

  • Doskonały początek Italian Baja
  • Walka Arona Domżały w ścisłej czołówce
  • Awaria silnika odebrała polskiej załodze podium

Aron Domżała i Maciej Marton byli o włos, od wywalczenia drugiego miejsca podczas Italian Baja – szóstej rundy Pucharu Świata FIA. Polska załoga jechała koncertowo, ustępując tylko swojemu rodakowi, Jakubowi Przygońskiemu. Niestety ostatniego dnia awarii uległ silnik ich Toyoty Hilux. Usterka odebrała Biało-Czerwonym szanse na dobry rezultat.

 

 

Krótki, ale trudny prolog zapowiadał, że polski duet z Toyoty dobrze czuje się na włoskich trasach. - Przed rokiem wygraliśmy ten rajd w klasie T3. W tym sezonie, w klasie T1 jeździliśmy tylko po śniegu lub piasku, więc trzeba było szybko przestawić się na techniczne włoskie szutry. Na prologu nie popełniliśmy znaczących błędów, mimo że w korytach rzek czasem trudno było odnaleźć właściwą trasę. Stąd też bardzo dobry, drugi czas, który postaramy się poprawić w sobotę – zapowiadał Aron Domżała po piątkowej rozgrzewce.

Drugiego dnia zmagań, zawodnicy trzykrotnie pokonywali ten sam odcinek specjalny liczący 92km. Załoga Domżała/Marton otwierała stawkę i nie wyszło jej to na dobre, jednak nieudany początek zrekompensowała sobie przy drugim podejściu.  - Rano było bardzo trudno. Otwieraliśmy trasę, było ślisko, kilka razy przestrzeliłem skrzyżowanie i musiałem zawracać. Drugi przejazd tą samą trasą był już znacznie lepszy. Trasa była już wyjeżdżona i okazaliśmy się najszybsi! Niestety parę razy przeszarżowałem, Toyota uderzyła w ziemię po skoku i… trzeci oes jechałem z pomocą leku przeciwbólowego. Nie szarżowałem, ale utrzymaliśmy wynik.

W niedzielę organizator Italian Baja zaplanował dwukrotny przejazd odcinkiem o długości 86km. Już na pierwszej próbie, silnik Toyoty Hilux uległ awarii i polski zespół musiał zjechać z oesu. Kara czasowe za nieukończenie próby odebrała Polakom nie tylko podium, ale również punkty w klasyfikacji Pucharu Świata.

- Rajd w pierwszych dniach układał się dla nas fantastycznie, więc jesteśmy z Maćkiem raczej w kiepskich nastrojach. Zwłaszcza, że awaria silnika była zupełnie niezależna od nas. Kiedy taki przypadek odbiera szanse na podium, musi pojawić się frustracja. Teraz będziemy jeszcze bardziej chcieli dobrze zaprezentować się w Hiszpanii, żeby odrobić tam stracone we Włoszech punkty – mówił Aron Domżała na mecie.

Zmagania wygrał Jakub Przygoński. Pech dopadł również Martina Kaczmarskiego. Polak stracił trzeci stopień podium, kiedy ostatniego dnia kilka razy musiał zmieniać przebite opony. Kolejną odsłoną walki o Puchar Świata FIA będzie Baja Aragon w Hiszpanii, zaplanowana pomiędzy 21 a 23 lipca.

 

Klasyfikacja Pucharu Świata FIA:

1. Nasser Al-Attiyah (QAT)  150 pkt
2. Jakub Przygonski (POL)  114
3. Khalid Al-Qassimi (ARE)  105
4. Mohammed Abu Issa (QAT)  84
5. Yasir Saeidan (SAU) 82
6. Aron Domzala (POL)  76

 

info. prasowa
 

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej. Więcej w Polityce Prywatności