30.07.2014

ENDUROWE CROSS COUNTRY - XI i XII RUNDA MISTRZOSTW POLSKI I PUCHARU POLSKI W CROSS COUNTRY

30.07.2014
 

Zapowiadało się miło i sympatycznie ale niestety pogody nie da się zarezerwować. XI i XII runda Mistrzostw Polski i Pucharu Polski, które odbyły się w 26/27 lipca w Świnnej Porębie na pewno zostaną zapamiętane, jako... endurowe cross country! Organizatorami zawodów było Stowarzyszanie Grupa 4x4 oraz Myślenicki Klub Motorowy. Na starcie zameldowało się ponad stu riderów, zarówno motocyklistów, jak i quadowców.
 

Sobota przywitała zawodników pięknym słońcem i wysoką temperaturą, które nie odpuszczały nawet na chwilę. Pomimo tak pięknej pogody trasa nie była sucha ale wręcz przeciwnie, po ostatnich opadach deszczu okazała się bardzo błotnista. Quadowcy i motocykliści z Mistrzostw Polski zmagali się z naprawdę trudnym terenem. Jednak nikt nie spodziewał się tego, co miało nadejść popołudniu w pierwszy dzień zawodów. Podczas okrążenia zapoznawczego Pucharu Polski rozpętał się istny Armageddon! W pięć minut rozszalała się ulewa, która pokrzyżowała plany zawodnikom.  Z racji ukształtowania terenu na zboczach tworzyły się rzeki, które spływały do miejsca startu. Organizatorzy zdecydowali wypuścić zawodników na trasę ale już wkrótce motocykliści dosłownie ześlizgiwali się ze zboczy i topili w błotnych potokach! W pewnym momencie naszym oczom ukazał się znajomy widok... czyżby to polski Erzbergrodeo?  Na szczęście po dwóch okrążeniach wyścig przerwano, gdyż trasa stała się zupełnie nieprzejezdna.
 

Na drugi dzień zawodów po wyłączeniu odcinka najbardziej niebezpiecznego i po przejechaniu przez quady okrążenia zapoznawczego okazało się, iż trasa momentami wciąż jest nieprzejezdna i konieczne było dalsze przetaśmowanie odcinków. Zabiegi te nie przyniosły jednak radykalnego polepszenia sytuacji więc zamiast cross country zawodnicy mieli do przejechania w zasadzie trasę o charakterze enduro. W efekcie wyścig quadów skrócony został do godziny, a start motocykli z Mistrzostw Polski połączono razem z Pucharem Polski.
 

Agata Stefaniak: „Dla mnie trasa była dość niebezpieczna... Organizator nie był przygotowany na to , że trasa może być nieprzejezdna w drugi dzień zawodów i nie zorganizował objazdów przez co było niebezpiecznie. I to było widać w pierwszy, jak i drugi dzień zawodów, dużo zawodników odpadło lub nie zdecydowało się na jazdy, bo szkoda sprzętu i szkoda nas. Na zawodach powinno być technicznie i trudno ale nie niebezpiecznie. W pierwszy dzień zrezygnowałam ze startu, a dzisiaj podjęłam wyzwanie, postanowiłam, że nie można tak, zrobiłam 300km i nie wystartuję, to trochę bez sensu.  Start był w miarę dobry jednak upierdliwość rzeczy martwych... drążek kierowniczy się wypiął, w tym błocie nic nie było widać... Następnym razem mam nadzieję będzie lepiej”.
 

Damian Rajczyk (Motoklub Oborniki): „Pierwszy dzień zawodów nie poszedł najlepiej. Miałem złe manetki dobrane, za duże błoto i ręka się ślizgała i był problem z dodawaniem gazu. To mnie właśnie wczoraj pogrążyło, a dzisiaj opatentowaliśmy nowy sposób na tzw. tri tritki , co prawda bardziej niebezpieczny ale udało się ...pojechałem swoim tempem i jestem zadowolony. Ogólnie trasa jest w porządku ale bardziej taka pod enduro czy hard enduro. Zwłaszcza, że wczoraj było przez dwie godziny takie oberwanie chmury, że moim zdaniem w drugi dzień zwodów powinno być połowę wykluczone tej trasy. Tak naprawdę to łut szczęścia, kto pierwszy wyjdzie to już jedzie, chociaż ja dzisiaj musiałem wyprzedzać na początku. Ogólnie było dobrze ale było bardzo ciężko, właściwie to tak, jak na enduro, tak można powiedzieć”.
 

Arkadiusz Boronowski (CKM Cieszyn): „Były to bardzo trudne zawody. Do tej pory najtrudniejszy był Wałbrzych ale Świnna Poręba okazała się bardziej wymagająca zarówno dla zawodników i dla sprzętu.  A ja, jak zwykle zadowolony jestem ze swojego sprzętu, kondycji i przygotowania do zawodów.  Sporo jednak do życzenia pozostawia kwestia organizacji i PZM-tu, pod którego patronatem odbyły się te zawody..."
 

Piotr Kamiński (Motoklub Unia Poznań): „Udało mi się wygrać całe zawody... Trasa bardzo fajna, różniła się od innych, bo ciężka, trzeba było myśleć, a nie jechać na siłę, tylko myśleć po prostu i walczyć, walczyć…”
 

Wszyscy zawodnicy byli tego samego zdania... łatwo nie było! Trasa była bardzo techniczna, a duża ilość wody, błota i mułu nadawały jej charakter bardziej przeprawowy niż cross country.  Glina na zboczach była idealna ale... do ślizgania. Ale na pogodę niestety nie mamy wpływu. Dlatego też czapki z głów dla tych, którzy pokonali żywioły i wygrali z terenem kończąc wyścig. Oczywiście na wygraną składa się praca wielu osób, nie tylko samego zawodnika oraz doskonale przygotowany sprzęt, dobrane ogumienie i łut szczęścia.  Strat w sprzęcie po zawodach wiele ale w ludziach na szczęście mniej i to niegroźne.
 

Gratulujemy zatem zwycięzcom i wszystkim, którzy podjęli to wyzwanie. Kolejne rundy już 09/10 sierpnia w Chełmnie, gdzie miejmy nadzieję będą bardziej sprzyjające warunki do ścigania.
 

Poniżej klasyfikacja oraz galeria zdjęć.
 

Klasyfikacja XI i XII rundy MP i PP Cross Country:
 

MP Quad Open:

  1. Damian Rajczyk #469 Motoklub Oborniki 45pkt.
  2. Dawid Kalinowski +407 TM Drogbud Cross ATV Piła 42pkt.
  3. Roman Gwiazda #416 Motoklub Oborniki 25pkt.
     

MP Junior 85:

  1. Filip Maleńczuk #570 SM Górnik Łęczna 50pkt.
  2. Konrad Dąbrowski #566 Automobilklub Polski 42pkt.
  3. Kacper Baklarz #201 BKM Bielsko-Biała 42pkt.
     

MP Senior 1:

  1. Paweł Szturomski #2 Automobilklub Głogów 47pkt.
  2. Tomasz Zych #320 Automobilklub Głogów 42pkt.
  3. Maciej Zaniewicz #396 KM Eter Rymanów 38pkt.
     

MP Senior 2:

  1. Sylwester Jędrzejczyk #323 KKM Kwidzyń 50pkt.
  2. Tomasz Wikowicz #40 KM Wisła Chełmno 44pkt.
  3. Roman Ulenberg #16 KKM Kwidzyń 40pkt.
     

MP Junior:

  1. Szymon Motylewski #180 KM Wisła Chełmno 50pkt.
  2. Bartosz Szutowski #264 WSM Chełmiec Wałbrzych 40pkt.
  3. Jakub Haftek #869 KM Eter Rymanów 38pkt.
     

PP Quad Open:

  1.  Marcin Nawrot #121 ATV Raicng Team Kielce 100pkt.
  2.  Mateusz Krzyżosiak #504 PSC ATV Polska 46 pkt.
  3.  Piotr Kwiatkowski #200 KM Cross Lublin 44pkt. W klasie ukończyło zawody 3 zawodników z 7miu
     

PP Quad Masters:

  1. Arkadiusz „Hanys” Boronowski #510 CKM Cieszyn 92pkt.
  2. Mirosław Wojnowski #144 ATV Racing Team Kielce 92pkt.
  3. Grzegorz Bodzione #118 Stowarzyszenie Grupa 4x4 92pkt.
     

PP Quad 2K:

  1. Kacper Wójcik #923 TM Drogbud Cross ATV Piła 96pkt.
  2. Krystian Rostkowski #456 Automobilklub Polski 90pkt.
  3. Adrian Janik #149 Stowarzyszenie Grupa 4x4 50pkt.
     

PP Masters:

  1.  Piotr Kamiński #53 Motoklub Unia Poznań 96pkt.
  2.  Jarosław Michalec #146 CKM Cieszyn 96pkt.
  3.  Robert Kaniewski #104 Cross Team Stare Babice 88pkt.
     

PP Senior 1:

  1. Alan Barszczewski #473 Cross Team Stare Babice 50pkt.
  2. Piotr Kwaśnik #403 RTM Radom 46pkt.
  3. Łukasz Zych #167 Enduro Team Centrum Łódź 44pkt
     

PP Senior 2:

  1. Łukasz Grabowski #555 Myślenicki Klub Motorowy 50pkt.
  2. Karol Gaweł #640 KM Wisła Chełmno 46pkt.
  3. Tymoteusz Jocz #10 GKM Bałtyk Gdynia 44pkt
     

Junior:

  1. Karol Orawiec #54 BKM Bielsko – Biała 50pkt.
     

Szczegółowe wyniki na: http://wyniki.motoresults.pl/?t=Cross%20Country&r=2014&REAL=1&lang=pl

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej. Więcej w Polityce Prywatności