29.06.2016

EUROPEJSKIE TRIALOWANIE W KRZESZOWICACH

29.06.2016
 

Prawdziwe święto Trialu, na które zjechało się ponad 120 zawodników z dwunastu europejskich krajów, odbyło się w Miękini k/ Krzeszowic, gdzie rozegrane zostały II i III eliminacja FIM Mistrzostw Europy Trial Kobiet oraz Młodzików przy akompaniamencie Mistrzostw Polski, Pucharu Polski oraz Classic Trialu! Zawodnicy mieli do pokonania  dwukrotnie trasę, na której rozmieszczonych było 12 zróżnicowanych odcinków jazdy obserwowanej. Według europejskiego regulaminu obowiązywała zasada jazdy non-stop!
 

Niewątpliwie wysokim kunsztem i precyzją wykazała się niemiecka zawodniczka Theresa Baeuml #31, która ze sporą przewagą triumfowała podczas obydwu rund Mistrzostw Europy w klasie Kobiet! Ta osiemnastoletnia zawodniczka, która na motocyklu trialowym jeździ od szóstego roku życia ma już na swoim koncie tytuł Mistrzyni Europy roku 2015! Była to już druga wizyta Baeuml w Polsce ale z pewnością nie ostatnia. W sobotę Niemka od razu wysunęła się na prowadzenie i z wynikiem 27pkt. karnych odniosła zwycięstwo nad włoszką Sarą Trentini, która z wynikiem 59 pkt. uplasowała się na 2. pozycji. Jako 3. sobotnią eliminację ukończyła zawodniczka z Norwegii  - Ingveig Hakonsen (62pkt).
 

W Mistrzostwach Europy w klasie Młodzik świetnie zaprezentował się brytyjski zawodnik Jack Peace (29pkt.) któremu do samego końca nie odpuszczał Włoch Lorenzo Gandola. Jednak dotychczasowy lider gromadząc 40pkt. karnych musiał zadowolić się 2. lokatą, a na 3. miejscu na podium stanął Francuz Kieran Touly (48pkt.)
 

Zasada jazdy non stop, która obowiązywała w Mistrzostwach Europy, była sporym wyzwaniem dla naszych zawodników startujących w Mistrzostwach Polski i Pucharze Polski Trial, którzy na co dzień jeżdżą na zupełnie innych zasadach. Zawodnicy czuli się dość niepewnie i w pierwszy dzień zawodów popełniali sporo błędów dawali jednak z siebie wszystko, by nie odstawać od swoich koleżanek i kolegów z zagranicy.
 

Pomimo tego utrudnienia w grupie A Mistrzostw Polski wyniki rozłożyły się tak, jak w poprzednich rundach. Na 1. miejscu uplasował się Gabryś Marcinów 74pkt, 88pkt. karnych zgromadził Michał Łukaszczyk, a jako 3. sobotnie zawody ukończył Daniel Gąsienica 105pkt. Niedzielna eliminacja nie przyniosła niespodzianek, może poza anulowaniem wyników jednej pętli... ale w takiej samej kolejności, jak poprzedniego dnia, tylko z mniejszą ilością błędów, zawodnicy stanęli na podium kończąc VI rundę Mistrzostw Polski Trial! Marcinów zakończył zawody z sumą 21pkt. karnych, Łukaszczyk z 22pkt., a Gąsienica zgarnął 39pkt. na swoje konto. Zatem nie taki diabeł straszny, jak go malują!
 

Pogoda nie była zbyt łaskawa dla zawodników. Sobotnia, poranna ulewa była sporym utrudnieniem dla startujących, ponieważ odcinki na początku były śliskie i momentami błotniste ale na szczęście przejezdne. Natomiast w niedzielę pogoda pokrzyżowała plany zarówno zawodnikom, jak i organizatorom, którzy podczas drugiej pętli na skutek silnych opadów deszczu zmuszeni byli przerwać rywalizację i w myśl regulaminu przyjęto wyniki z pierwszej pętli. Były to zatem końcowe wyniki zawodów. Niektórzy byli z tego faktu zadowoleni ale dla drugich, było to być albo nie być na podium... Pomimo takich warunków zaledwie z 3pkt. karnymi niedzielną eliminację wygrała Teresa Baeuml tym samym potwierdzając swoją sobotnią formę! Na drugim miejscu uplasowała się Ingveig Hakonsen (12pkt.), poprawiając wynik z soboty i zostawiając za sobą swoją rodaczkę Mette Fidje (17pkt.).  W klasie młodzików ponownie wygrał Jack Peace gromadząc po pierwszej pętli 6pkt. Na drugim miejscu i sumą 7pkt. stanął Lorenzo Gandola, natomiast trzeci w klasyfikacji końcowej był Francuz Fabien Poirot (24pkt).
 

Polskę na Mistrzostwach Europy reprezentowała Anna Wygachiewicz startująca w klasie International Kobiet! Ania podczas obydwu rund zajęła 7. miejsce ale należą Jej się wielkie brawa za odwagę i chęć zmierzenia się z najlepszymi zawodniczkami z Europy!
 

Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem poziomu dzieci i młodzieży z innych krajów europejskich. Aż miło było patrzeć jaki wysoki poziom  reprezentują te młode talenty!
 

Niestety widać było bardzo dużą dysproporcję pomiędzy zawodnikami z Polski, a z Europy! Z pewnością wynika to z faktu, iż w Polsce właściwie nie istnieje profesjonalny cykl treningowy najmłodszych. A nasze Państwo i związki nie są zaangażowane w krzewienie kultury motorowej... Wyjątki można policzyć na palcach jednej ręki! Aby dogonić europejską czołówkę musimy stawiać na młodych utalentowanych zawodników, zapewnić im środki oraz możliwości do trenowania i uczestniczenia w zawodach, zwłaszcza międzynarodowych, które tak naprawdę są najlepszym treningiem. Czy kiedyś to się zmieni??? Może doczekamy tych czasów, że na Mistrzostwach Europy zobaczymy silną obsadę naszych polskich zawodników?!
 

Zawody zorganizowane przez Zarząd Okręgowy PZM w Krakowie i KKCiM "SMOK", jak zawsze należały do bardzo udanych! Organizatorzy stanęli na wysokości zadania, trasy były bardzo dobrze przygotowane i oznaczone. Wszystko było dopięte na przysłowiowy ostatni guzik... no może poza samym zakończeniem, kiedy to wręczone zostały najpierw puchary zawodnikom Mistrzostw Europy, a dopiero później zawodnikom z Mistrzostw i Pucharu Polski. Efekt niestety był taki, że zawodnicy z Europy rozeszli się zaraz po rozdaniu, nie czekając na rozdanie pucharów polskim zawodnikom. Niestety było to małe faux-pas ze strony organizatora.... Szkoda także, że ci najmłodsi, najdzielniejsi zawodnicy nie dostali przynajmniej symbolicznych nagród rzeczowych, które były by dla nich dodatkową motywacją i nagrodą za ich ciężką pracę! Może organizatorzy pomyślą o tym za rok?
 

Wypowiedzi zawodników:

Sara Trentini, ME klasa Championship: - "Bardzo podobała mi się trasa, odcinki były trudne ale bardzo dobrze oznakowane!  W Polsce jestem już trzeci raz, a w Mistrzostwach Europy startuję od lat pięciu. Moim celem jest zwycięstwo w Mistrzostwach Europy Trial, chociaż wiem, że konkurencja niemiecka jest bardzo silna,.... chciałabym też znaleźć się w pierwszej piątce na Mistrzostwach Świata! A w Mistrzostwach Włoch jestem pierwsza. Wygrałam już sześć razy!... We Włoszech kładziemy duży nacisk na trenowanie od najmłodszych lat. Na terenie ośrodka Offroad Park w Pietramurata stworzyliśmy szkółkę dla dzieci i młodzieży. Posiadam dyplom, który uprawnia mnie do ich uczenia! We Włoszech dzieci zaczynają naukę trialu już od czterech lat... początkowo oczywiście na elektrycznych trialach."
 

Kieran Touly, ME klasa Championship: "Drugi raz startuje w Mistrzostwach Europy. Było bardzo trudno, bo dzisiaj jeszcze rano padał deszcz i bardzo to skomplikowało te sekcje. A najtrudniejszy był ostatni odcinek.. ale był tam mój Tata, mój mainder i mi tam pomógł! Zacząłem na poważnie trenować, gdy miałem dwanaście lat.. Trenuję trzy razy w tygodniu".
 

Theo Ledoux, ME klasa Championship: (Ekipa z wyspy La Reunion położonej obok Madagaskaru na Oceanie indyjskim przyjechała do Polski 10 000 km!) - "Wczoraj wieczorem było ok, ale dzisiaj jak zaczął padać deszcz zrobiło się bardzo się ślisko.. Jestem pierwszy raz w Polsce i są to moje pierwsze Mistrzostwa Europy. Jeżdżę już od trzech lat. A zacząłem jak miałem 10 lat. Mam dwóch trenerów jeden jest na wyspie... a drugi we Francji. Na razie jeżdżę dla przyjemności ale zobaczymy, co będzie dalej. Moim celem jest zdobycie tytułu poza wyspą La Reunion" .
 

Maciej Wojdyło, Classic Trial: "Do jazdy non stop my jesteśmy bardziej przyzwyczajeni ponieważ dawniej na motorach tak właśnie się jeździło...nie było przerzutek, nie było stójek, pamiętając dawne czasy nam jest na tych motorach trochę łatwiej, chociaż trudniej o tyle, że motory nie zawsze dają radę.."
 

Gabryś Marcinów, MP Grupa A: "Odcinki były fajne, organizatorzy bardzo dobrze przygotowali trasę. Na non stop przygotowane idealnie... nie były takie ciasne, jak dwa lata temu.... A jeśli chodzi o moją jazdę, to trochę się gubiłem z tym non stopem, trochę było nerwowo, trochę takie głupie błędy, bo ja tego w ogóle nie trenuję i dlatego tak dużo punktów karnych było w pierwszy dzień. Wygrałem co prawda ale nie byłem ze swojej jazdy zadowolony. Nie było to to, co ja lubię w swoim wykonaniu. Ale drugi dzień przemyślałem parę rzeczy i przyzwyczaiłem się, wiedziałem co mnie czeka, co mogę i drugi dzień już wypadł super!  Co prawda trafiły się dwie piątki ale resztę odcinków i nawet te, które myślałem, że się nie da przejechać, to wyszły na zero. Słynna dziura w lesie i podjazd, wyszły na zero! Jestem mega zadowolony. I udało się zdążyć przed deszczem. Czyli jazda non stop jest do przejechania tylko trzeba się odpowiednio nastawić ale mnie się to nie podoba, bardziej widowiskowo jest, jak się ustawisz i dopiero jedziesz... nawet dla widzów, jest wtedy ta pewność, precyzja... a non stop, to bardziej pod enduro , no ale trzeba jechać co każą.. A jest szansa, że Cię zobaczymy kiedyś na Mistrzostwach Europy? - Chciałbym bardzo, ale w ogóle to moim celem są Mistrzostwa Niemiec Halowe... tam się ciężko dostać, bo wysyłasz zgłoszenie i czekasz na potwierdzenie ale dałem sobie dwa lata takiego ciężkiego treningu w Czechach i taki mam cel! A Mistrzostwa Europy to trochę za drogo z tego względu, że trzeba też daleko jeździć, a Mistrzostwa Niemiec to też duże wyzwania, a mniejsze koszty!"
 

Sebastian Cyrwus, MP Grupa B: "Przerwy miałem pięć lat, czuję się rzeczywiście bardzo dobrze, wracam powoli do formy, z zawodów na zawody jest coraz lepiej. Generalnie te zawody bardzo mi się podobały. A przez  to, że mam jeszcze słabszą równowagę i nie czuję się tak pewnie na motorze, non stop był dla mnie znacznie łatwiejszy, niż te tradycyjne zawody. Moim zdaniem powinna być różnorodność, eliminacje powinny być w różnych formułach. Może to by spowodowało, że więcej polskich zawodników decydowało się na starty w Mistrzostwach Europy, a jeśli młody zawodnik chce coś osiągnąć to musi startować co najmniej na Mistrzostwach Europy, żeby podnosić swój poziom, bo zawody są najlepszym treningiem! A plany jest taki, żeby rozwijać firmę TRS Polska, bo właściwie po to wróciłem do tego sportu, no i chciałbym jeszcze kiedyś wystartować w grupie A i powalczyć o najwyższe podium!"
 

Anna Wygachiewicz, ME klasa International: "Było bardzo ciężko, bardzo trudno... Pierwsza pętla w sobotę była po błocie, a drugą musiałam poddać, bo mi się sprzęgło rozwaliło. Ale udało mi się załatwić nowe sprzęgło, na którym wystartowałam w niedzielę. Cieszę się , że udało mi się wystartować choć szkoda, że przyszła burza i druga pętla została nie zaliczona. Ogólnie cały rajd był wymagający i trzeba było się skupić. Poziom wśród dziewczyn jest bardzo wysoki, w mojej grupie bardzo dobrze sobie radziły, a te które jechały grupę wyżej, to naprawdę świetne zawodniczki!"
 

Michał Łukaszczyk, MP Grupa A: "Do jazdy non stop ciężko się przyzwyczaić. Cały sezon jeździmy na starych zasadach z zatrzymaniem, a tu akurat całkiem coś innego, nie mogliśmy sie zatrzymać i to stwarzało mi problemy, bo przy ustawieniu i przy staniu można ruszyć precyzyjnie, a tu akurat nie ma takiej precyzji , uda się albo się nie uda. Co do Mistrzostw Europy, to dużo zależy od sponsorów, bo są to duże koszty finansowe, druga sprawa, że brakuje młodych zawodników, którzy jeżdżą,  a w Europie jeżdżą od najmłodszych lat i jak widzieliśmy oni już dobrze jadą! A u nas wszyscy się dopiero uczą i to jest zaczynanie w wieku 13-14 lat, gdzie oni już dawno jeżdżą... ja też zaczynałem w wieku 15 lat, ale jakbym miał możliwość rozpocząłbym naukę dużo wcześniej!"
 

Piotr Ryncarz MP Grupa C: Czułem się trochę dziwnie...bo nigdy w ten sposób nie jeździliśmy, problem jest jeżeli chodzi o ustawianie się na odcinkach, tego po prostu trzeba się nauczyć. Nie wiem czy to jest dobre czy złe , nie neguję tego stylu, bo cały Świat tak jeździ tylko my musimy się tego nauczyć. Nie jest to złe, bo jak było widać każdy jechał te odcinki, a swoją drogą sędziowie muszą nauczyć się sędziować. Musimy iść do przodu, nie możemy cały czas jeździć swojego starego Triala. Dla mto coś nowego , na początku byłem bardzo spięty ale na drugi dzień było już znacznie lepiej, co było widać po punktach. Dla mnie, ok! Wygrałem... więc super."
 

Marek Rutkowski, Kierownik zawodów: "W drugi dzień wydarzył się kataklizm pogodowy, olbrzymie opady deszczu, które spowodowały, że trasa była nie przejezdna. Kilka sekcji stało się bardzo niebezpiecznych dla zdrowia zawodników i po jednym z takich upadków Prezydent Jury nie chcąc narażać zawodników na niepotrzebne urazy podjął jedyną słuszną decyzję o przerwaniu imprezy i zaliczył wyniki z pierwszego okrążenia. Zgodnie z Regulaminem, jeżeli 50% sekcji zostanie przez zawodników pokonana, to impreza jest zaliczona. Niestety zawsze jest liczona ta najmniejsza ilość sekcji przejechana przez wszystkich zawodników, dlatego też ta decyzja objęła również Mistrzostwa Polski. I ta ilość sekcji była właśnie 12, bo 12 sekcji wszyscy zawodnicy przejechali! Ale zawody były udane a najważniejsze, że w tych trudnych końcowych warunkach nie zdarzył się żaden wypadek..."
 

Szczegółowe wyniki - Mistrzostwa Polski, Puchar Polski, Classic Trial:

Mistrzostwa Polski, runda V: http://www.pzm.pl/pliki/zg/motocykle/trial/wyniki/2016/Krzeszowice/oimp_05_2016-06-25_krzeszowice.pdf

Mistrzostwa Polski, rundaVI:http://www.pzm.pl/pliki/zg/motocykle/trial/wyniki/2016/Krzeszowice/oimp_06_2016-06-26_krzeszowice_tylko_i_okrazenie.pdf

Puchar Polski, runda V: http://www.pzm.pl/pliki/zg/motocykle/trial/wyniki/2016/Krzeszowice/ppol_05_2016-06-25_krzeszowice.pdf

Puchar Polski, runda VI: http://www.pzm.pl/pliki/zg/motocykle/trial/wyniki/2016/Krzeszowice/ppol_06_2016-06-26_krzeszowice.pdf

Classic Trial, runda V: http://www.pzm.pl/pliki/zg/motocykle/trial/wyniki/2016/Krzeszowice/classic_05_2016-06-25_krzeszowice.pdf

Classic Trial, runda VI: http://www.pzm.pl/pliki/zg/motocykle/trial/wyniki/2016/Krzeszowice/classic_06_2016-06-26_krzeszowice.pdf
 

fot. Darek Nowak/dfotosport/Pozadrogami.pl

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej. Więcej w Polityce Prywatności