22.04.2017

I RUNDA MISTRZOSTW POLSKI I PUCHARU POLSKI CROSS COUNTRY W ŻAGANIU

Duża frekwencja zawodników, świetnie przygotowana i trudna technicznie trasa – to najważniejsze fakty z pierwszej rundy Mistrzostw Polski i Pucharu Polski Cross Country, która została rozegrana w sobotę w Żaganiu.

 

Do zawodów zgłosiło się aż 132 kierowców motocykli i quadów. Zważając na niezbyt przychylną pogodę (niska temperatura i wiatr, na szczęście tylko krótkie, przelotne opady) i dość sporą odległość do Żagania z większości regionów kraju to świetny wynik! Szkoda tylko, że tak mało na zawodach pojawia się amatorów – to świetna okazja, żeby legalnie pobawić się w gronie podobnie „zakręconych” osób, a wpisowe na imprezę nie jest wysokie!

Choć trasa została wytyczona na dobrze znanym poligonie, zupełnie nie przypominała ubiegłorocznej. Gdzie indziej ulokowano „kieszeń” startową – organizatorzy zdecydowali się na widowiskową procedurę startową w stylu „Le Mans”, w ramach której zawodnicy stoją kilkanaście metrów od maszyn a na znak startera podbiegają do nich, uruchamiają silniki i ruszają do walki. Od tego roku można też stosować procedurę określoną jako „ręce w górze”. Zgodnie z przepisami obok ciasnych partii na skraju lasu nie brakowało szerokich pasów poligonu, gdzie można było wyprzedzać. O trudności decydowały zmienne warunki: głęboki piach – wilgotny ale grząski, szybkie partie, wybijające „tarki”, wystające korzenie itp. przeszkody. Ale to rajd terenowy i zaprawieni zawodnicy podkreślali ciekawe zestawienie przeszkód.

 

W gronie motocyklistów pojawił się dakarowiec Kuba Piątek. Start potraktował jednak tylko treningowo - dużą, ciężką maszyną przygotowaną do maratonu trudno było mu nawiązać rywalizację. Wśród kierowców amatorów znalazł się również... Boliwijczyk.

W parku maszyn po biegach długo jeszcze było słychać dyskusje o wyższości silników dwusuwowych nad czterosuwowymi (i odwrotnie) a także rozmyślania nad wadami i zaletami motocykli różnych marek.

 

Do grona pechowców zaliczyć można Maksyma Szulca (quad Yamaha), który na ostatnim okrążeniu, będąc na prowadzeniu musiał zmagać się z usterką (uszkodzony drążek kierowniczy) – spadł z niemal pewnego pierwszego miejsca na czwarte (klasa Open).

 

Rywalizację w swoich klasach wygrali:

Erwin Barszczewski – Junior Mistrzostwa Polski

Paweł Szturomski – Senior 1 MP

Sylwester Jędrzejczyk – Senior 2 MP

Mateusz Krzyżosiak – Quad Open MP

Sebastian Miotk – Junior Puchar Polski

Paweł Grzymkowski – Senior 1 PP

Patryk Kuleszo – Senior 2 PP

Łukasz Majewski – Master PP

Mikołaj Fijałkowski – Amator PP

Wiktor Kuśmierczak – Quad 2k Junior PP

Eryk Walter – Quad Open PP

Mirosław Wojnowski – Quad Masters PP

Marek Szrama – Quad Amator PP

 

W niedzielę drugi dzień zawodów. Od 9:00 do 10:30 rywalizują amatorzy na motocyklach, w godzinach 11:00-12:30 pozostali motocykliści, zaś quadowcy - od 13:00 do 14:30.

 

Kompletne wyniki na stronie: http://motoresults.pl/pl/

 

Więcej informacji na temat imprezy można znaleźć na stronie www.grupa4x4.pl

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej. Więcej w Polityce Prywatności