08.08.2017

JANOSIKOWY TRIAL

W ostatni weekend lipca AMK Gorce był organizatorem przedostatnich już w tym sezonie rund Mistrzostw Polski, Pucharu Polski i Classic Trialu! Zawodnicy licznie zjechali się do Nowego Targu, na tor przy Białym Dunajcu aby rywalizować o kolejne cenne punkty w generalnej klasyfikacji sezonu!

 

 

Dobry nastrój nie opuszczał zawodników, a sprzymierzeńcem w ich zmaganiach z pewnością była przepiękna pogoda, która na zawody ściągnęła tym razem również sporo kibiców!

 

W grupie A mogliśmy podziwiać Gabrysia Marcinowa, który wygrał obydwie rundy. Tuż za nim uplasował się Michał Łukaszczyk, który pomimo przerwy po kontuzji był w świetnej formie. Na trzecim miejscu uplasował się Jasiek Gąsienica, u którego widać efekty ciężkiej pracy, brawo! Sporą niespodzianką był występ byłego Mistrza Polski w Trialu, a obecnego Mistrza Juniorów SuperEnduro Oskara Kaczmarczyka. Ciekawi jesteśmy, co by było, gdyby Oskar na dłużej zagościł w tej grupie i trenował głównie trial, czy pomieszałby szyki swoim kolegom? Ale póki co, pozostaje wierny SuperEnduro!

 

Z podziwem patrzyliśmy na młodych zawodników, którzy pokonywali głazy większe od nich samych, na motocyklach z których ledwo sięgają do ziemi. Świetnie z tymi przeszkodami poradził sobie m.in Miłosz Żyznowski, trenowany przez Roberta Błachuta, dawnego trenera Tadka Błażusiaka. Czy Miłosz będzie kiedyś następcą Taddy'ego? Z pewnością tego Miłoszowi życzymy!

 

We wszystkich klasach zawodnicy jechali na maxa i dawali z siebie 100%! Trial wymaga od zawodników skupienia, precyzji, koordynacji, myślenia i siły i to wszystko malowało się na ich twarzach przeplatane z uczuciem radości bądź złości, jeśli coś poszło nie po ich myśli. Ale im wyższa klasach tym bardziej kamienne twarze, czy to kwestia wytrenowania czy opanowania? Ale na pewno czapki z głów, bo to nie łatwa dyscyplina!

 

Większości zawodników przypadły do gustu odcinki ułożone na torze AMK Gorce. Widać było, że organizatorzy sprostali zadaniu. Odcinki były urozmaicone i powiększone o liczbę przeszkód. Ułożenie odcinków blisko siebie w jednym miejscu było niewątpliwie atutem, jeżeli chodziło o kibiców, którzy bez problemów mogli podziwiać zawodników i ich dopingować!

 

Aby uświetnić to trialowe święto, w sobotę ulicami Nowego Targu przeszła parada motocykli zarówno trialowych, jak i szosowych, chopperów, enduro itp. Każdy Rider chciał pochwalić się swoją fantastyczną maszyną!

 

Organizacja zawodów była, jak zawsze na najwyższym poziomie! Na pochwałę zasługuje także urozmaicony i bardzo smaczny catering, co niewątpliwie przy organizacji takich zawodów jest bardzo ważne, ponieważ zawodnicy  zjeżdżają się z całej Polski i przeważnie spędzają w padocku kilka dni. Piątka z plusem!

 

Szczegółowe wyniki VII i VIII rundy MP, PP, Classic Trial: http://www.pzm.pl/trial/trial-wyniki-2017-runda-07-08-nowy-targ

 

Wypowiedzi zawodników:

 

Gabryś Marcinów: „ Ciężki rajd! Ja miałem w sumie dwie piątki i to na jednym odcinku...  Potem w trzeciej pętli włączyłem inny bieg i okazało się, że jedzie się dużo lepiej. Niby bieg mała rzecz, a zmienił dużo! A rajd na torze spasował mi, taki techniczny. Fajnie mi się jechało... Brakowało mi już na trzeciej pętli siły, bo nie jeżdżę już tak, jak kiedyś... sześć dni w tygodniu, bo jest więcej pracy, no i to wychodzi na takich ciężkich zawodach... ale zęby się zagryza i walczy do końca!

 

Michał Pyzowski: „Tym razem rajd na torze….., to nie jest mój teren, nie lubię jeździć na torze... wolę naturalne odcinki, leśne, no ale tak organizatorzy to ułożyli! Dzisiaj grugie miejsce, pierwsze Piotr Ryncarz. Ale jutro będę się starał odrobić straty!”

 

Jasiek Gąsienica: "Liczyłem, że trochę lepiej mi pójdzie, bo niektóre odcinki takie, które mogłem przejechać bez problemu, a złapałem piątki, ale taki ma urok ten sport. Ale jest zadowolony, bo jestem blisko konkurencji, dużo bliżej niż na początku sezonu!"

 

Oskar Kaczmarczyk: „Jest to coś innego niż to co jeżdżę teraz, w ogóle inne mięśnie pracują… cztery lata temu startowałem ostatni raz w Mistrzostwach Polski Trial w grupie A,  teraz... no cóż mam duże braki… chłopaki trenują cały czas. I widać, że jest wyższy poziom, dużo wyższy! Ale bardzo jestem zadowolony, wystartowałem tu dla fanu… tam, gdzie było można, to się wygłupiałem, skakałem pobawiłem się i jestem bardzo zadowolony!"

 

Michał Łukaszczyk: „Dzisiaj był ten dzień! Tak! Jako jedyny nie miałem problemów z tą przeszkodą na dziewiątym odcinku… a miałem dwa tygodnie przerwy więc też było ciężko ale generalnie ciężkie zawody.. ciężko było zmieścić się w czasie, trzeba było jechać szybko. I na odcinkach było więcej poszczególnych elementów, przeszkód... A plany? Na pewno zakończyć sezon Mistrzostw Polski z jak najlepszą lokatą, a we wrześniu zamierzam wystartować w Red Bull 111 Megawatt!"

 

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej. Więcej w Polityce Prywatności