12.03.2018

KATARZYNA BIAŁOWĄS-WOŚ - SILNA, SŁABA PŁEĆ W BIAŁOWĄS RALLY TEAM

Zapraszamy na wywiad z Katarzyną Białowąs, ładniejszą ale wcale nie słabszą połową Białowąs Rally Team. Off road, to drugie życie Kasi i Jej męża Michała. Małżeństwem są już od ponad 11 lat, a wspólna pasja, którą realizują nieprzerwanie od 2009 roku, z licznymi sukcesami oczywiście, jeszcze bardziej scala ich małżeństwo.

 

Pozadrogami.pl: Kasiu, skąd pomysł na off-road i kiedy rozpoczęła się Twoja błotna przygoda?  

 

Katarzyna Białowąs: Od dziecka zamiast lalkami wolałam się bawić resorakami i wszelkiej maści pojazdami. Potem śledziłam wszystkie starty Formuły 1 i rajdów WRC . Marzyłam, żeby ścigać się jak Damon Hill, Ayrton Senna albo Juha Kankkunen i Colin Mc Rae nie wspominając już o Jucie Kleinschmidt. W końcu w dorosłym życiu udało mi się kilka razy „karnąć” rajdówką i to podsyciło tylko moje marzenie.  W 2008 roku przyjaciel mojego męża, Dominik Bugajski kupił swój pierwszy samochód off-roadowy i zaczął budowę rajdówki. Kiedy pojechali ją testować zaprosił mnie na prawy fotel. Wtedy w połowie trasy chciałam wysiadać z auta przerażona, że zaraz zginę  ale już na parkingu pytałam, jak i gdzie kupić takie auto.  W lutym 2009 roku dzięki mojemu mężowi Michałowi  marzenie się spełniło i kupiliśmy Vitarę, która po różnych modyfikacjach stała się naszą małą rajdówką.  

 

Pozadrogami.pl: W terenie nie zmagasz się sama, kto jest Twoim team partnerem w Białowąs Rally Team?

 

Katarzyna Białowąs: Wszystkie nasze starty zawdzięczam Michałowi mojemu kochanemu mężowi, który przygotowuje auto do startów, modyfikuje i stale je ulepsza, biega za pieczątkami albo z liną.... jak „wkleję” Vitkę! Ogromnym wsparciem są dla mnie moi Rodzice, którzy wiernie nam kibicują i zawsze czuję się, jakby z nami byli na pokładzie.

 

Pozadrogami.pl: Czy to oznacza, że bez problemów dogadujecie się zarówno w życiu prywatnym, jak i w terenie?

 

Katarzyna Białowąs: W życiu, owszem jest bezproblemowo... jednak w czasie rajdu bywa burzliwie. Ja jestem bardzo hmmm emocjonalna i jeśli coś idzie nie po mojej myśli albo nie daj Boże pilot się pomyli.... potrafię ciskać gromy!

 

Pozadrogami.pl: Opowiesz nam coś o swojej miłości do Suzuki? Z tego co wiemy, to wierni jesteście jednej marce?

 

Katarzyna Białowąs: Zgadza się. Suzuki Vitara była naszym pierwszym autem i można powiedzieć, że jest nadal z nami pomimo tego, że z biegiem lat zmieniła się rama, buda, wnętrze i zawieszenie, to serce naszej Vitki jest z nami od początku. Małe, zwinne auto przejedzie tam, gdzie nie zmieści się Patrol. Czuję się w niej pewnie!  Jednak, jeśli chcemy konkurować z najlepszymi, to musimy coś zmienić.  W planach jest zmiana marki, również na japońską, jednak jest to melodia przyszłości albo... dobrego sponsora ☺ .

 

Pozadrogami.pl: Off road, to drugie Wasze życie. Czy jesteś w stanie powiedzieć w ilu średnio rajdach w ciągu roku startujecie?

 

Katarzyna Białowąs: Staramy się, aby przynajmniej raz w miesiącu uczestniczyć w rajdzie. Bywają miesiące, że jesteśmy na 2- 3 rajdach ale chcielibyśmy więcej.

 

Pozadrogami.pl: Które zawody dały Wam najbardziej w kość, które wspominacie z łezką w oku?

 

Katarzyna Białowąs: Ciężki wybór. Każdy rajd jest inny i równie wymagający. Hmmm Najbardziej zapamiętamy na pewno Bałtowskie bezdroża. Z różnych, niestety nie zawsze przyjemnych względów, jednak tam dopiero poznaliśmy, co to znaczy Turystyk po polsku czyli przeprawa bez „windy” i drugiego samochodu, który może cię poratować w bagnie. Żałować będziemy natomiast Rallye Dresden Breslau, gdzie przez mały błąd nawigacyjny straciliśmy prawdopodobnie miejsce na podium. Najlepiej za to wspominamy The Great Escape Rally, którym praktycznie zaczynaliśmy przygodę z cross coutry oraz Rajd Kamyki, podczas którego taktyka i umiejętności załogi, to jedyne rzeczy, które mogą doprowadzić Cię do mety.

 

Pozadrogami.pl: A czy jest rajd o którym marzysz???

 

Katarzyna Białowąs: Ba. Oczywiście. Chyba każdy zawodnik marzy o Dakarze, prawda? Ja również! Jednak bardziej przyziemnym marzeniem jest Silk Way Rally (Rosja-Chiny).

 

Pozadrogami.pl: Musimy pogratulować Ci nagrody specjalnej, którą zdobyłaś razem ze swoją, tym razem partnerką teamową Kasią Gałązką podczas Women’s Challenge 4x4. A nagrodą było wpisowe na rajd w Malezji Shemud 4x4! Było to spore zaskoczeniem dla Was?

 

Katarzyna Białowąs: Dziękuje bardzo. To fakt. Było to zaskoczenie tym bardziej, że w stawce startowały dużo mocniejsze maszyny nawet 700 konne.

 

Pozadrogami.pl: A jak przygotowania do tego gorącego rajdu w malezyjskiej dżungli? Przed Wami spore wyzwanie logistyczne i finansowe…

 

Katarzyna Białowąs: Dokładnie. Znamy potrzebny budżet, więc na razie zbieramy fundusze i planujemy logistykę. Ponieważ nie mamy auta przystosowanego do wymogów rajdu Shemud musimy wynająć go na miejscu i wystartować kompletnie nie znaną maszyną.... z kierownicą po prawej stronie, co gorsza. To będzie ogromne wyzwanie!

 

Pozadrogami.pl: Czy Michałowi nie będzie żal, że nie wystartuje razem z Tobą w Malezji?

 

Katarzyna Białowąs: Tak naprawdę Michał również startuje z nami. Podstawą rajdu są drużyny trzy osobowe. Trzon, to dwie kobiety oraz trzecia osoba , mężczyzna,  tak zwany team menager, który jest odpowiedzialny za pomoc  zewnętrzną, naprawy auta, podpowiadanie rozwiązań i możliwości pokonania trasy. Zatem jego ścisły i analityczny umysł bardzo nam się tam przyda i chyba nie odczuje tego tak bardzo, że jest tym trzecim ;) 

 

Pozadrogami.pl: Czy wiesz, jak wygląda od zaplecza taki rajd? Na co musicie się przygotować?

 

Katarzyna Białowąs: Rozmawiałam trochę z Dagmarą Kowalczyk, która brała udział w Shemud od strony medialnej i przejechała Rainforest Challenge więc doskonale wie, jak się przygotować do rajdu w malezyjskiej dżungli. Na pewno musimy przygotować się na „ciężką” pogodę. Upał, nieprawdopodobna wilgotność i robactwo . Musimy brać pod uwagę fakt, że to co wieczorem wygląda jak strumyk, rano może się okazać rwącą rzeką. Ciężki, maziowaty teren i niestety obcy samochód. Pozostałe zasady i niebezpieczeństwa znane nam są z rodzimych rajdów, więc nie damy się zaskoczyć.

 

Pozadrogami.pl: A poza rajdem w Malezji , zdradzisz nam plany na sezon 2018?

 

Katarzyna Białowąs: W planach jest cały cykl rajdów  Super Rally.  Myślimy o Breslau Poland Rally lub Balkan Rallye, jednak tutaj musimy mieć mocniejsze auto, jeśli chcemy walczyć o podium. Na pewno też wystartujemy w mniejszych, ale bardzo ciekawych rajdach jak Marcowy WarKot, Kamyki lub Mniszek oraz ponownie, jeśli edycja dojdzie do skutku Women’s Challenge.

 

Pozadrogami.pl: Trzymamy zatem mocno kciuki i życzymy powodzenia w realizacji wszystkich planów!

 

Katarzyna Białowąs: Dziękujemy bardzo.

 

fot. Pozadrogami.pl, Xrepo, Marcin Kaliszka, Adam Szmatłoch, Michał Woś, Żubry Kraków, Jerzy Korzon

 

 

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami?

Zapisz się do newslettera, a nic Cię nie ominie!

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.