20.02.2013

PAWEŁ ROMANIAK - URODZONY BY WYGRYWAĆ!

20.02.2013
 

Paweł Romaniak - zdobywca Pucharu Polski w Rajdach Enduro ATV 2K 2012. Młody, utalentowany, pracowity i ambitny. Dostał drugą szansę od losu… mając 10 lat doznał poważnego wypadku samochodowego. Nie było wiadomo czy przeżyje, a jeśli tak, to czy odzyska pełną sprawność. Udało się! Teraz realizuje swoje pasje i spełnia marzenia!

 

- Paweł, powiedz ile miałeś lat kiedy pierwszy raz wsiadłeś na quada? W jakich to było okolicznościach?

- Pierwszy raz jeździłem na quadzie w wakacje, miałem wtedy 13lat. Był to quad z wypożyczalni, jednorazowy incydent i na tym się wówczas skończyło.
 

- Skąd zatem wzięła się pasja do quadów?

- Sporty motorowe towarzyszyły mi od dzieciństwa. Marzyłem i dalej marzę  o udziale w rajdach samochodowych. Z terenów, z których pochodzę wywodzi się między innymi Leszek Kuzaj, Michał Kościuszko, Michał Bębenek oraz śp. Janusz Kulig. Kilka kilometrów od miejsca zamieszkania przebiegały odcinki specjalne Rajdu Krakowskiego, nie brakowało również rajdów terenowych, w tym Rajdowych Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych. Pierwszym pojazdem offroadowym był motocykl crossowy, na którym jeździłem przez dwa lata, aż do momentu likwidacji toru crossowego znajdującego się w pobliżu. Wówczas sprzedałem crossówkę i kupiłem Yamahę YFZ 450.
 

- Ciekawe, jakby dalej potoczyły się Twoje losy, gdybyś został wierny motocyklowi?

- Nadal ciągnie mnie w kierunku motocykli... więc kto wie?
 

- A jaki był Twój pierwszy quad?

- Używana Yamaha YFZ 450 z 2006 r. Seryjna, mocna „ośka”. Model ten, odpowiednio przygotowany, wciąż można spotkać na zawodach.
 

- Masz go do teraz?

- Nie, został sprzedany, a jego miejsce zajęło Suzuki LTR.
 

- A na jakim teraz sprzęcie jeździsz?

- Suzuki LTR 450 z pierwszego roku produkcji, wiekowy ale bardzo wdzięczny pojazd. Kupiony jako niemal nowy 3 miesiące przed  zawodami w Sokółce.
 

- Wracając do motocykli, nie są bardziej niebezpieczne niż quady?

- Motocykl crossowy najczęściej waży nieco ponad 100 kg, quad sportowy około 180 kg. Na motocyklu łatwo o złapanie kilku siniaków, otarć, w gorszych przypadkach skręcenie, złamanie nogi. Wywrotki są częste, ale z odpowiednimi ochraniaczami zazwyczaj niegroźne. Quad daje złudne poczucie bezpieczeństwa – nie przewraca się samoistnie, jak motocykl, natomiast w sytuacjach trudnych z racji swej masy stanowi dla prowadzącego o wiele większe zagrożenie. Wyprowadzenie go wymaga większej siły, margines błędu jest zdecydowanie węższy.
 

- To może stąd bierze się Twój talent czy też łatwość poruszania na quadzie, że miałeś doświadczenie na crossie?

- Tak sądzę. Podobnym przykładem jest Mateusz Wojciechowski, który najpierw zdobył kilka tytułów w motocrossie, a ostatnimi laty brylował w Mistrzostwach Polski Quadcross. Z tego co mi wiadomo wraz z ostatnim tytułem zrezygnował z dalszego ścigania się w tej dyscyplinie.
 

- Ale mamy nadzieję, że Ty nie będziesz rezygnował i wszystko przed Tobą. Powiedz Paweł, który sezon w Pucharze Polski masz już za sobą?

- Tylko jeden sezon i od razu wygrany! Przed Pucharem Polski i do dnia dzisiejszego był zaledwie jeden rajd Platinum Master Race 2011 – ponad 150 km odcinków specjalnych, świeżo kupiony, niesprawdzony sprzęt. Pierwsza pętla to zapoznanie z quadem, terenem, swoimi możliwościami. Ostatnia przejechana tempem rajdowym, decydująca i wygrana. Po pierwszym dniu byłem czwarty i traciłem niewiele do trzeciego miejsca, które zajmował Adrian Bernat – znany i doświadczony zawodnik, czyli dla mnie, młodego chłopaka trudny rywal. Walcząc o podium wskoczyłem na drugie miejsce.
 

- Zatem czy jest to talent czy ciężka praca?

- Jedno i drugie. Samą ciężką pracą można dojść wysoko, natomiast bez talentu nie można być mistrzem.

 

- W takim razie jakie zdobywca Pucharu Polski ma plany na sezon 2013?

- Będę startował w Mistrzostwach Polski Enduro ATV 2K i na tym się obecnie skupiam.
 

- Powiedz proszę, co sądzisz o nowych zasadach, które wchodzą w życie od tego sezonu, nie ma już podziału na klasy, jest jedna klasa quad open?

- Biorąc pod uwagę specyfikację terenu  może to wpłynąć negatywnie na ilość startujących osób w 4K i ta klasa może w Enduro powoli umierać. Ośki są lżejsze, bardziej zwrotne, zwinne, na krętych trasach z reguły szybsze od 4K.
 

- Myślisz, że wystraszą się osiek?

- Jest to prawdopodobne, sytuacja rozjaśni się po pierwszych zawodach. Dodatkowo pojawia się coraz więcej interesujących, dobrze zorganizowanych rajdów, gdzie licencja nie jest wymagana, a warunki bardziej odpowiadają 4K.
 

- A jak oceniasz konkurencję w tym sezonie?

- W pewnym sensie jest to dla mnie zagadka, gdyż ścigając się w Pucharze Polski nie miałem porównania do zawodników z Mistrzostw Polski. Znam czasy poszczególnych odcinków specjalnych, ale nie widziałem jak jeżdżą, jaki mają styl, itp. Personalnie - czołówka MP i PP.
 

- To nie pozostaje mi nic innego Paweł, jak tylko życzyć Ci powodzenia i będziemy trzymać kciuki żebyś powtórzył swoje zwycięstwo również w Mistrzostwach Polski. Dziękuję za wywiad.

- Dziękuję.

 

 

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami?

Zapisz się do newslettera, a nic Cię nie ominie!

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej. Więcej w Polityce Prywatności