17.08.2014

PECHOWA HUNGARIAN BAJA 2014

17.08.2014
 

Sobota na Hungarian Baja nie należała do najszczęśliwszych dni dla naszych zawodników. Niestety większość z polskiej ekipy nie ukończyła rajdu. Adam Małysz i Marton musieli wycofać się z rajdu z powodu dachowania. Adam z Rafałem rywalizowali w ścisłej czołówce „generalki”, ale na trzecim odcinku specjalnym niestety dachowali.
 

"Na zakręcie trafiliśmy w coś prawym kołem. Wpadka skończyła się dachowaniem i zakończeniem dalszej rywalizacji. Taki jest niestety ten sport. Czasem drobiazg kosztuje wszystko. Szkoda, że tak się to skończyło, bo wcześniej byliśmy bardzo wysoko, co dawało nam duże nadzieje. Z drugiej strony podjęliśmy ryzyko, bo dziś jechaliśmy na oponie błotnej, która kompletnie nie trzymała na szutrach. W lesie sprawowała się super, ale przy całym pechowym zdarzeniu w tamtym miejscu raczej nie pomogła i od razu wylądowaliśmy na dachu" - powiedział Małysz
 

Nieoczekiwanie również zakończył się rajd dla Krzysztofa Hołowczyca. Z powodu złego stanu zdrowia jego Team Partnera musieli przerwać wyścig.
 

"Nie mogłem nawet przypuszczać, że ten rajd zakończymy w ten sposób. Zanosiło się na niezły wynik, ale życie, jak to bywa, przynosi rożne niespodzianki. Pod koniec drugiego oesu Moi poczuł się gorzej i zaraz po mecie poprosił żebym się zatrzymał. Zobaczyłem, że coś złego sie z nim dzieje i wezwałem karetkę. Moi w dalszym ciągu czuł się nie najlepiej, więc zmuszeni byliśmy wycofać się z dalszej rywalizacji. No cóż, nasz debiut nie wypadł najlepiej, ale teraz najważniejsze żeby Moi jak najszybciej wrócił do formy! – powiedział Krzysztof Hołowczyc
 

Niestety również dla załogi Dąbrowski/Czachor rajd zakończył się nie po ich myśli.

"Wpadliśmy w wodę na dość dużej prędkości. Wcisnąłem hamulec i od razu zorientowałem się, że nie zwalniamy tak jak powinniśmy. Pękła tarcza, wyszliśmy i usunęliśmy wadliwy element. Do mety dojechaliśmy zwalniając hamulcem ręcznym oraz silnikiem. Dodatkowo straciliśmy czas naprawiając wycieraczki na początku etapu. To był jednak udany trening i wywieźliśmy kolejne doświadczenie" – powiedział Marek Dąbrowski
 

Niefortunnie zakończył się ten rajd również dla quadowców. Łukasz Łaskawiec z powodu awarii quada przerwał zawody na piątym odcinku i wycofał się z dalszej rywalizacji.
 

Awaria Quada. Stoję na odcinku. Szlag mnie za chwile trafi. Ale cóż. To je rally.... Szło doskonale. Odcinki niezbyt dobrze oznakowane wiec było trochę błądzenia - ale dałem sobie z tym doskonale radę. Inni zawodnicy mieli pecha z nawigacją, pogoda i warunki ciężkie. Momentami przeprawówka. Mokro, mokro i jeszcze raz błoto. Pakuje sie i wracam. Eeehhhhh – przekazał na facebooku  Łoker
 

Natomiast Jarosław Kalinowski będzie dłużej pamiętać ten dzień, gdyż prawdopodobnie na skutek upadku doznał kontuzji obojczyka i nie był w stanie kontynuować jazdy, tym samym nie ukończył rajdu.
 

Zwycięstwo w Pucharze Świata FIM w klasie Quad przypadło Kamilowi Wiśniewskiemu, natomiast na trzecim miejscu uplasowal się Zbigniew Zych. 
 

W Mistrzostwach Europy w klasie Quad Q1 natomiast, jako jedyny ukończył, a zarazem zwyciężył Arkadiusz Bernat. W klasie Q2 na pierwszym miejscu na podium stanął Kamil Wiśniewski, na drugim Zbigniew Zych, a trzecie miejsce wywalczył Piotr Serbista. Natomiast Tadeusz Wiśniewski dojechał do mety, jako drugi w klasie UTV.
 

W Mistrzostwach Europy w klasie Motocykli na czwartej pozycji ukończył zawody Sebastian Kałużny.
 

Zasłużone zwycięstwo w kolejnej rundzie w Pucharze Świata FIA odniósł Nasser al-Attiyah, który po sześcioletniej przerwie wystartował w Hungarian Baja i zakończył go na pierwszym miejscu na podium. Katarczyk zaatakował na końcowym, 96-kilometrowym odcinku Lőtér 2, wyprzedzając Orlando Terranovę o 17 sekund. Władimir Wasiliew – Lider Pucharu Świata ukończył rajd na drugiej pozycji.
 

PUCHAR ŚWIATA FIA CROSS COUNTRY – SAMOCHODY:

1. Nasser al-Attiyah/Matthieu Baumel (Q/F) Toyota Hilux 4:04.34
2. Władimir Wasiliew/Konstantin Żilcow (RUS) Mini All4 Racing +12.09
3. Orlando Terranova/Bernardo Graue (RA) Mini All4 Racing +12.17
4. Miroslav Zapletal/Maciej Marton (CZ/PL) H3 Evo VII +18.30
5. Ajdyn Rachimbajew/Anton Nikołajew (KZ/RUS) Mini All4 Racing +24.55
6. Imre Fodor/Márk Mesterházi (H) Ford Ranger +25.14
7. Antal Fekete/György Tóth (H) Toyota Hilux +30.55
8. Marek Dąbrowski/Jacek Czachor (PL) Toyota Hilux +37.28
9. Pál Lónyai/Ágnes Farnadi (H) HRX Ford +40.59
10. Zdeněk Pořízek/Marek Sýkora (CZ/SK) H3 Evo II +42.03
15. Łukasz Lechowicz/Łukasz Solecki (PL) Nissan Navara +1:26.48 (3. T2)
17. Tomasz Piec/Gabriel Prochacki (PL) Nissan Navara +1:53.48 (4. T2)
24. Łukasz Komornicki/Ernest Górecki (PL) Chevrolet S10 +6:10.23
 

PUNKTACJA PUCHARU ŚWIATA FIA:
1. Wasiliew 187, 2. Al-Attiyah 136, 3. Al-Rajhi 120, 4. Dąbrowski 87, 5. Zapletal 86, 6. Małysz 68, 7. Varela 56, 8. van Loon 48, 9. Terranova 42, 10. Kaczmarski 38.
 

PUCHAR ŚWIATA FIM - MOTOCYKLE:

1. Adrien Maré (F) Yamaha YZF 450 3:48.28
2. Alessandro Ruoso (I) Yamaha ZF 450 +49
3. Alex Zanotti (I) TM DKR 450 +1:11.49
 

MISTRZOSTWA EUROPY BAJA – MOTOCYKLE:

1. Lubomir Vojkůvka (CZ) Beta RR 450 4:53.17
2. Rudolf Lhotský (CZ) Husqvarna FE 501 +5.19
3. Pedro Bianchi Prata (P) Husqvarna TE 449 +5.36
4. Sebastian Kałużny (PL) Husaberg FE 450 +6.28
5. Richárd Hodola (H) Yamaha WR 450 +37.50
 

MISTRZOSTWA EUROPY BAJA - QUADY:

Klasa Q1:

Arkadiusz Bernat (PL) Can-Am DS 450 5:03.54
 

Klasa Q2:

1.Kamil Wiśniewski

2.Zbigniew Zych

3. Piotr Serbista
 

Klasa UTV:

1. Gianmarco Fossa (I) Polaris RZR 1000 5:31.07
2. Tadeusz Wiśniewski (PL) Polaris Ranger +1:06.22
 

PUCHAR ŚWIATA FIM BAJA – QUADY:

1. Kamil Wiśniewski
2.
3. Zbigniew Zych
 

fot. PNT, FB: Adam Małysz, Łukasz Łaskawiec, Krzysztof Hołowczyc

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej. Więcej w Polityce Prywatności