22.04.2015

RAJD KATARU: LOTTO TEAM KOPIE, NAPRAWIA I DOJEŻDŻA DO METY

22.04.2015
 

- Jechaliśmy, jechaliśmy i dojechaliśmy – tak z szerokim uśmiechem na twarzy Jarosław Kazberuk podsumował kolejny dzień zmagań w Sealine Cross-Country Rally. Za tymi trzema słowami kryło się oczywiście wiele przygód i wyzwań, które musiała pokonać załoga LOTTO Team, bo w rzeczywistości środowy odcinek specjalny wcale nie był łatwy i przyjemny…
 

Rajd w Katarze minął już półmetek, zostawiając już za plecami kilka załóg, które nie ukończą zmagań. Dlatego właśnie załoga LOTTO Team na każdym kroku podkreśla, że dla niej podstawą jest meta. - Samochód jest testowany, więc bardzo nas cieszy, że za nami kolejne 400 km. Zwłaszcza że minęliśmy dwa Mini po dachowaniu.Sami też mieliśmy kilka przygód, przypadków i niespodzianek, które nas zatrzymywały, ale nie daliśmy się, a najważniejsze jest to, że jak coś się dzieje, to jesteśmy sami w stanie wszystko naprawić – komentował Jarek Kazberuk.
 

Obaj zawodnicy, kiedy na biwaku wysiedli z Forda Raptor mieli na twarzach szerokie uśmiechy, bo każda przeszkoda to kolejna nauka i należy podchodzić do niej z dystansem. –W zupełnie wyjątkowy sposób odcięło nam dziś zasilanie paliwa, więc staliśmy patrząc w niebo i szukając tam pomocy – śmiał się Robert Szustkowski. - Na całe szczęście, szef naszego zespołu mechaników, Albert Gryszczuk był pod telefonem i powiedział nam jak wydostać się z opałów.
 

Tym razem nie było natomiast problemu z klimatyzacją w samochodzie... – Było chłodno, a momentami nawet zimno. Choć jak się kopie, to szybko robi się gorąco... Na szczęście dziś przydarzyło nam się to tylko raz–mówił Szustkowski.
 

Rzeczywiście na jednej z wydm, prowadzący tego dnia Jarek Kazberuk popełnił minimalny błąd i zespół zaliczył tzw. „wlepkę”. - Chciałem przejechać wydmę, a sądząc, że z drugiej strony jest ścięta, odjąłem gaz i… lekko wtopiłem się w piasek. Po wydobyciu Raptora z pułapki Robert zdyszany powiedział, że mamy się już nie kopać, więc obiecałem, że do mety to się już nie powtórzy. Choć nie zmienia to faktu, że za tę wpadkę stawiam dziś napój chłodzący – komentował rajdowiec.
 

W czwartek zawodników czeka przedostatni odcinek specjalny. Aktualnie załoga LOTTO Team zajmuje bardzo dobre, 5. miejsce w klasie samochodów seryjnych (T2).

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej. Więcej w Polityce Prywatności