16.07.2013

RMF MAXXX KAGER RALLY W DOBCZYCACH ZMIENIŁ KATEGORIĘ NA EXTREME

16.07.2013
 

Z całej Polski zjechało się w miniony weekend do Dobczyc ponad siedemdziesiąt załóg samochodowych wraz z motocyklistami i quadowcami, aby wystartować w drugiej rundzie RMF MAXXX KAGER RALLY, organizowanej przez Małgorzatę i Darka Żyłów.  Mając w pamięci pierwszą majową eliminację, która odbyła się w Ogrodzieńcu, zawodnicy jechali do Dobczyc z nastawieniem na szybką jazdę po bezdrożach i iście wysokie temperatury, wręcz palące słońce…,  a tymczasem aura spłatała figla…
 

Nie było ani wysokich temperatur (choć może to i lepiej, przynajmniej nie można było narzekać na zmęczenie z powodu upałów) ani piaszczystych terenów ale w zamian za to, na skutek padającego od piątku deszczu, można było spokojnie się namydlić i wykąpać lub skorzystać z kąpieli błotnych. A rozjeżdżona głównie przez samochody i ciężarówki ziemia zamieniła się w rzeki błota, a małe kałuże w rozlewiska. Przejeżdżające przez nie samochody tworzyły jedyne w swoim rodzaju przepiękne fontanny, co na pewno dawało radość ale głównie…. fotografom.
 

Rajd rozpoczął się już w piątek 12 lipca o godz. 19-stej od objazdu trasy, co było nieocenionym źródłem informacji. Pilotom pozwoliło to na zaznaczenie newralgicznych punktów na odcinkach oraz dokonanie korekt w sprzęcie lub niestety całkowitą rezygnację ze startu, bo były i takie załogi.
 

W sobotę, w pierwszym dniu rajdu było wiadomo, który sprzęt jest odpowiedni do panujących warunków terenowych. Chodzi tu w głównej mierze o ogumienie, które odpowiednio dobrane gwarantowało dobrą trakcję, utrzymanie toru jazdy i sprawne pokonywanie śliskiej nawierzchni. Aczkolwiek prawie każda z załóg, głównie samochodowych miała problem z przejechaniem trudnego technicznie odcinka w Podolanach.  Na tym właśnie odcinku, na pierwszym okrążeniu ucierpiały głównie quady 2K. Maciej Albinowski i Michalina Rybak niestety nie ukończyli pierwszego dnia zmagań z powodu problemów technicznych. Silniki w ich quadach zostały zalane, a problemy z prądem dopełniły reszty.
 

Jak mówi załoga Nr 291 w składzie Katarzyna Białowąs-Woś / Michał Woś jadąca Suzuki Vitarą: „Mamy małe autko, a na trasie bardzo ślisko, ogromne koleiny.  Część samochodów tak się ślizga, iż nie wiadomo, co będą wyczyniać przed nami. My również mieliśmy małą przygodę…. widząc  jadącego za nami Patrola ustąpiliśmy mu miejsca ale niestety nie zapanował nad pojazdem, zniosło go i uderzył nam w tył samochodu…..  Tam było strasznie, dosłownie taplanie się w błocie, samo błoto i głębokie koleiny. Trasa w Dobczycach była natomiast wyjątkowo szybka, bardzo fajna” mówi Kasia. Załoga ukończyła szczęśliwie rajd na szóstej pozycji w Klasie Sport do 150KM.
 

Na drugi dzień w niedzielę organizatorzy musieli zmienić trasę w Podolanach z powodu nieprzejezdnego odcinka. Po zmianie od razu z pierwszej bramki wjeżdżało się w szesnastą. Niewiele to jednak pomogło zawodnikom, choć niedziela okazała się już dużo lepsza, gdyż w końcu zaświeciło słońce i przestało padać, to jednak warunki terenowe po sobotnich przejazdach i opadach deszczu przypominały typowe przeprawy, momentami pod wyciągarki, rajd typu extreme, a nie cross-country, jak powtarzali z uśmiechem na ustach zawodnicy. „Ogromne dziury, błoto przyklejające się do szyb, rzuca autami, wyjazd pod górę i nagle stromy zjazd, że przód auta wpada dziobem w dół” mówi Stanisław Wasiluk jadący w teamie z synem Kacprem Wasiluk Nr 244. Ale pomimo takiego extreme załoga uplasowała się na piątej pozycji w Klasie Sport do 150 KM.
 

W sobotę załogi przejechały trzy razy odcinek trzykilometrowy w Dobczycach i trzy razy odcinek dziewięciokilometrowy w Podolanach.
 

Jednak w niedzielę organizatorzy skrócili ilość okrążeń i w Dobczycach zawodnicy pokonywali już tylko dwukrotnie odcinek, a w Podolanach jeden raz, ponieważ po przejechaniu ciężarówek trasa była już kompletnie nieprzejezdna.
 

Doskonale poszło Teamowi „4Fun Rally” w składzie Waldemar Wojnar kierowca i Wojciech Krupa pilot, jadący w klasie Super Sport pow. 150 KM. „Szczęście nam dopisywało cały czas,  nie mieliśmy żadnych problemów ze sprzętem” mówi Waldek ale „Pilot był ciężko wystraszony, teraz dopiero dochodzę do siebie” dodaje, śmiejąc się Wojtek Krupa. Po dwóch dniach rajdu uplasowali się w połowie stawki na ósmej pozycji. Natomiast pierwsze miejsce w tej klasie zajęli Łukasz Bednarz i Michał Obajda. Gratulujemy!
 

Zatem na tym rajdzie, zwłaszcza na odcinku w Podolanach  liczyły się przede wszystkim umiejętności kierowców oraz doskonale przygotowany sprzęt.
 

Niestety sprzęt zawiódł Fabiana Czaplę startującego tym razem na Raptorze 700. Po pierwszym dniu Fabian prowadził w klasie Quad 2K, jednak w niedzielę szczęście mu nie dopisało i na dojazdówce odkręciło się koło w quadzie, a na samym odcinku w Podolanach miał problemy z łańcuchem, który spadał pięć razy. W efekcie Fabian ukończył wyścig na trzeciej pozycji.
 

Kołodziejczak Marcin i Kuba Kozakowski na pytanie, jak oceniacie trasę odpowiadają z uśmiechem „drifting… jak do tej pory nie ćwiczyłem driftu, a tutaj w Dobczycach mam okazję. Podolany natomiast znacznie gorzej, bardzo ślisko.” Załoga zajęła drugie miejsce w Klasie Sport do 150 KM, tuż za zwycięzcami: załogą Arkadiusz Orzeł i Krzysztof Biernacki.
 

Józef Cabała jadący prawdziwym monstrum w Klasie Truck opowiada:  „fantastyczna trasa, był tylko mały problem techniczny, a raczej przypadek… gaz nam się zaciął… i jechaliśmy na pełnym gazie ale daliśmy rady wyhamować, a potem trochę się zakopaliśmy… ale w efekcie pojechaliśmy dalej. Na Podolanach dużo ostrych zakrętów, deszcz, ślisko, dużo drzew… trzeba było uważać… ale fajnie”
 

Doskonale z trudnym technicznie terenem poradzili sobie Motocykliści nie mieli żadnych poważniejszych problemów. Startowało pięciu motocyklistów i wszyscy ukończyli zawody. Najlepsze czasy przejazdów uzyskał Hubert Dzianok: „było bardzo mokro, duże błoto ale daliśmy radę” drugie miejsce natomiast zajął Piotr Lasota, a tuż za nim Grzegorz Grzybek.
 

Jak powiedział nam Józef Guzy jadący Can-Amem 1000: „Jest to rajd w zasadzie pod quady i motocykle. Can-Amy dawały sobie radę bez problemów… jest  dużo dobrych Riderów, spora konkurencja… a ja przejechałem cały Oes na kapciu, teraz  zmieniłem dopiero koło ale najważniejsze , że dojechałem! Trasa super przygotowana a, że deszcz… to ma to swój urok i będzie co wspominać” Józef zajął piąte miejsce w Klasie Quad 4x4, pierwszy był Grzegorz Dyrek, natomiast Piotr Ceklarz „Łysy”, który tydzień wcześniej ukończył rajd Drezno-Wrocław na drugiej pozycji, również i tutaj uplasował się na drugim miejscu. Jak widać wciąż nie ma dosyć. Gratulujemy!
 

Bardzo dobrze wypadli kierowcy RMF4rt. W efekcie uplasowali się w czubie stawki. Najwyższą - drugą lokatę w swojej klasie Super Sport do 150 KM, uzyskał duet Krzysztof Biegun - Michał Jośko, którzy uplasowali się za zwycięzcami w Klasie, Sebastianem Ciuła i Dominiką Odejewską, jadących Vitarą. Pozostałe załogi RMF4rt także spisały się dobrze. Trzecie miejsce w Super Sport pow 150 KM wywalczyli Rafał Płuciennik - Aleksander Szandrowski. Czwarte miejsce w swojej klasie zajęli: Gosia Kosińska z Andrzejem Derengowskim oraz Piotr Zelt z Olą Kujawą.
 

Nie takich warunków spodziewali się organizatorzy i zawodnicy ale gdy rozmawialiśmy z uczestnikami podkreślali, iż trasa była bardzo dobrze przygotowana i to rekompensowało niedoskonałości pogodowe w pierwszy dzień rajdu. Powklejane samochody, zaliczone boki i dachy, to taki normalny widok dla tego rajdu, choć nie normalny dla RMF MAXXX KAGER RALLY kojarzącego się z rajdem typu cross-country. Ale ważne, że humory nie opuszczały zawodników. Gratulujemy zwycięzcom i wszystkim, którym udało się dojechać do mety! Do zobaczenia na trzeciej eliminacji w Kielcach! I oby pogoda tym razem dopisała!
 

A oto zwycięzcy w poszczególnych Klasach:
 

MOTO:

  1. HUBERT DZIANOK 
  2. PIOTR LASOTA  
  3. GRZEGORZ GRZYBEK
  4. BARTOSZ PODSIADŁO      
  5. MARCIN MARSZAŁEK
     

QUAD 4X4:

  1. GRZEGORZ DYREK
  2. PIOTR CEKLARZ 
  3. FILIP MUCHA
     

QUAD 2X4:

  1. ARKADIUSZ BERNAT
  2. ADRIAN BERNAT 
  3. FABIAN CZAPLA
     

PROFI:

  1. M. ZDEBSKI/J. WIŚNIEWSKI  
  2. MARCIN SOBIECH 
  3. M.JANASZKIEWICZ / A.JANASZKIEWICZ
     

SUPER SPORT POW. 150 KM:

  1. Ł.BEDNARZ/M.OBAJDA 
  2. D.BARON/T.ZAWADA 
  3. F.SZANDROWSKI/R. PŁUCIENNIK
     

SUPER SPORT DO 150 KM:

  1. S.CIUŁA/D.ODEJEWSKA 
  2. K.BIEGUN/JANUSZ 
  3. A.DUDZIAK/J.MOLITER
     

SPORT POW. 150KM:

  1. T.WÓJCIK/A. JANDA 
  2. D.KRZYWKOWSKI/B.KRZYWKOWSKI 
  3. D.GOLONKA/P.DOMAGAŁA
     

SPORT DO 150 KM:

  1. A.ORZEŁ/K. BIERNACKI 
  2. M.KOŁODZIEJCZAK/J.KOZAKOWSKI
  3. K.MATYASIK / P.MARKIEWICZ
     

TRUCK:

  1. S.BIERYT/R.BIERYT, P.BIERYT 
  2. J.ŚWIDERSKI/R.FILIPEK  
  3. A.ŚWIGOST/K.ŚWIGOST
  4. J.CABAŁA/W.CABAŁA
     

szczegółowe wyniki na: http://rajdyrmfmaxxx.pl/wyniki/dobczyce/ 

 

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej. Więcej w Polityce Prywatności