17.06.2013

ROMANIAN BAJA: SPORO NERWÓW, ZASKOCZENIE I DUŻY ŻAL

17.06.2013
 

Radość z wygranej nie trwała długo. Jesteśmy rozżaleni tym co usłyszeliśmy. W niedzielę, 16 czerwca zakończył się rajd Romanian Baja, stanowiący m.in. drugą rundę Mistrzostw Europu UEM. W imprezie startował jeden z najlepszych polskich quadowców - Łukasz Łaskawiec, który już trzykrotnie zdobywał tytuł Mistrza Starego Kontynentu. Łoker był również najszybszy podczas rumuńskiej rundy, niestety decyzją sędziów został wykluczony z wyników drugiego dnia rywalizacji. Do Polski "Łoker" przywozi jedynie punkty za pierwszy dzień zawodów. Wg. quadowca okoliczności tej decyzji zakrawają na skandal.
 

Łukasz Łaskawiec: Pierwszy dzień Romanian Baja starałem się jechać ostrożnie i oszczędzać quada. Pomimo tej taktyki na koniec dnia okazało się, że tak naprawdę ścigałem się z samym Stephanem Peterhanselem - w tabeli wyników byłem drugi, tuż za nim. Objąłem prowadzenie w quadach, co dawało dość komfortową sytuację wyjściową przed finałem rywalizacji. Niestety niedzielny przebieg wydarzeń oraz postawa organizatorów imprezy bardzo mnie zaskoczyła. Na najdłuższym, liczącym 87 kilometrów odcinku doszło do bardzo niebezpiecznej sytuacji. Oes składał się z dwóch pętli i kształtem przypominał ósemkę. Dojeżdżając do miejsca w którym krzyżowały się obie pętle miałem pojechać w prawo, jednak w praktyce ta część trasy była otaśmowana, a sędzia pokazał mi, że powinienem jechać lewą stroną. Po przejechaniu kolejnych 14 kilometrów podczas których minąłem kolejnych kilku sędziów, z przeciwnej strony oesu nadjechał Stephan Peterhansel! Na szczęście w porę zjechałem, ale sytuacja była bardzo niebezpieczna. Zawróciłem do „skrzyżowania”, na którym w międzyczasie pojawiły się taśmy w odpowiednich miejscach. Zgłosiłem sprawę sędziom, którzy powiedzieli, że zastanowią się jak podejść do tej sytuacji. Po zakończeniu rajdu, na strefie serwisowej okazało się, że zostanę wykluczony z wyników drugiego dnia zawodów za nieprawidłowe pokonanie trasy oesu. Na nic zdały się z dyskusje z organizatorami. Sędziowie nie pamiętali ani nieprawidłowego otaśmowania trasy, ani błędnego wskazania drogi. Jestem bardzo rozżalony z powodu wydarzeń minionego weekendu, tym bardziej, że wiem iż błąd nie leżał po mojej stronie. Niestety, moim zdaniem zabezpieczenie trasy na Romanian Baja pozostawiało wiele do życzenia i mogło okazać się fatalne w skutkach dla zawodników.
 

Baja Romania była drugą rundą Mistrzostw Europy i rundą Mistrzostw Europy UEM oraz Pucharu Świata FIM w rajdach Baja. Impreza stanowiła również rundę kandydacką do Pucharu Świata FIA. Quadowcy rywalizujący w Rajdach Baja o tytuł Mistrza Starego Kontynentu spotkają się w tym sezonie jeszcze podczas Hungarian Baja (15-18 sierpień). Sezon zakończy impreza rozgrywana w Portugalii (27-28 września).

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej. Więcej w Polityce Prywatności