15.01.2014

SONIK DALEJ NA FALI

15.01.2014
 

W drodze z Calamy do Iquique na uczestników Dakaru miały czekać pierwsze wydmy Atakamy. Jak się jednak okazało, na te prawdziwe piaszczyste kolosy przyjdzie im poczekać do kolejnego dnia zmagań. Na wtorkowym, zróżnicowanym odcinku specjalnym Rafał Sonik ponownie przyjechał w czołówce, uzyskując trzeci czas i pozostając na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej.
 

- Atakamę znamy i lubimy. Jest to jedno z piękniejszych miejsc na ziemi, nawet jeśli są tam obszary, gdzie od ponad 150 lat nie spadła kropla deszczu. Ta pustynia jest piękna, ale też groźna i trzeba wiedzieć, jak się po niej poruszać – mówił na mecie zadowolony z dnia quadowiec.
 

Kapitan Poland National Team długi czas jechał na drugim miejscu za niedoścignionym dziś Sebastianem Husseinim.  W pierwszej części trasy, usłanej skałami i drobnymi kamieniami musiał uważać, aby nie uszkodzić opon. Błąd zbyt szybkiej jazdy popełnił na tym odcinku lider rajdu Ignacio Casale, który złapał kapcia i stracił ponad 20 minut na jego naprawę. Chilijczyk rzucił się jednak do przodu i odrobił straty, na ostatnich kilometrach, wyprzedzając również Sonika.
 

Tym samym pozostał liderem rajdu, a jego przewaga nad Polakiem wynosi obecnie 46 minut 28 sekund. Drugi w zestawieniu jest Sergio Lafuente, które do krakowianina stracił we wtorek 27 sekund.
 

Przed samym Iquique na zawodników czekały wyjątkowe widoki i stromy zjazd, piaszczystym zboczem do położonego nisko, u podnóża gór biwaku.  – To jedno z najpiękniejszych miejsc w czasie rajdu. Jesteśmy tu już trzeci, albo czwarty raz. Zjazd nad Pacyfik oznacza, że za nami już zdecydowana większość trasy. Z odległości 20, a nawet 30 km czuć już lekką, wspaniałą bryzę. Chłód świeżego, morskiego powietrza z jodem. Jak na Helu. W tym momencie nagle człowiek podnosi głowę i myśli: ależ tu jest pięknie – opisywał swoje wrażenia Sonik.
 

Na środę organizator zaplanował 630 km odcinka specjalnego, prowadzącego przez prawdziwe, wysokie wydmy oraz fesz fesz. Ten oraz następny etap będzie mieć kolosalne znaczenie dla końcowej klasyfikacji, bo każdy błąd może oznaczać pogrzebanie szansy na zwycięstwo.
 

IX ETAP QUADY:

  1. Sebastian Husseini (NED) 5:46.01
  2. Ignacio Casale (CHL) + 24.58
  3. Rafał Sonik (POL) + 25.30

 

KLASYFIKACJA GENERALNA QUADY:

  1. Ignacio Casale (CHL) 45:50.48
  2. Sergio Lafuente (URY) +22.39
  3. RafałSonik (POL) +46.28

 

 Fot. PNT

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej. Więcej w Polityce Prywatności