06.06.2016

TRIAL 4X4 - RAJD DLA PASJONATÓW

06.06.2016
 

W końcu po wielu przymiarkach areną zmagań najlepszych trialowców samochodowych w Polsce stał się przepiękny o tej porze roku Kamieniołom Prędziszów. Świetna organizacja, fantastyczna pogoda, wspaniała atmosfera i sportowa rywalizacja, tak pokrótce można opisać zawody, które odbyły się w miniony weekend pod Częstochową.
 

Organizatorzy czyli klub Trawers 4x4 i Azymut 4x4 stanęli na wysokości zadania! Profesjonalnie przygotowane biuro zawodów, badanie techniczne, odprawa zawodników i kuchnia, wszystko było dopięte na przysłowiowy ostatni guzik! Nad kwestią sędziowania czuwał, a zarazem Sędzią Głównym był Tomasz Szwedo, bez którego te zawody nie mogłyby się odbyć. Jak za starych dobrych czasów na zawody zjechali się prawdziwi pasjonaci Trialu 4x4. Na starcie stanęło piętnaście załóg podzielonych na trzy klasy: Niebieską, Czerwoną i Czarną. Świetnym pomysłem było podzielenie imprezy na dwie części z przerwą techniczną na posiłek regeneracyjny i drobne naprawy sprzętu. Łącznie zawodnicy mieli do pokonania sześć odcinków jazdy obserwowanej. Najpierw pokonywali trzy pierwsze sekcje, a po przerwie kolejne trzy. Na każdej z nich umieszczono po sześć bramek, które załogi pokonywały pod czujnym okiem Sędziów.
 

Największy poziom trudności sięgający Zenitu był oczywiście w klasie Czarnej, co potwierdzili sami uczestnicy. Przejechanie przez bramki wymagało nie lada umiejętności i precyzji oraz zgrania kierowcy i pilota.  Bramki były podkręcone , na trawersach i wręcz pionowych zboczach wszystko po to, aby nie było za łatwo i faktycznie trzeba było się nagłówkować! Prawdziwa walka, dosłownie na żyletki rozegrała się pomiędzy ekipą z Rudy Śląskiej: Darkiem Walczuchem (Spawikiem) i Arkadiuszem Boronowskim (Hanysem),  a ekipą z Zagłębia Dąbrowskiego: Bartłomiejem Pękala i Michałem Nowakiem. Obydwie załogi przyjechały na te zawody w jednym celu: aby wygrać! Nikt nie zakładał porażki! Początkowe przejazdy szli dosłownie łeb w łeb. Decydującą była ostatnia sekcja, na której rozstrzygnęły się całe zawody! Był to ekstremalnie trudny odcinek, na którym nie poradziła sobie załoga Pękala/Nowak i przypieczętowała swoje zmagania rolką i dachowaniem. Tym też sposobem załoga ta uzyskała maksymalną ilość punktów karnych i uplasowała się na drugiej pozycji. Natomiast z bardzo dobrym wynikiem ostatnią sekcję przejechała ekipa Spawik i Hanys, co zagwarantowało im zwycięstwo w zawodach i zajęcie pierwszego miejsca! Wiemy, że ekipy szykują się już na rewanż :) Trzecie natomiast miejsce w najtrudniejszej klasie zajęli Tomasz Poneta i Bartosz Sypniewski!
 

Arkadiusz Boronowski: "Nie było chwili zawahania, technikę jazdy Spawik ma opanowaną do perfekcji! Na tych zawodach po prostu mi zaimponował! A Mud Warrior Sam to zmota, której etap konstruowania chyba nigdy się nie zakończy... Z nowości w Mud Warriorze to zawieszenie kombinowane z przodu i zawieszenie kombinowane z tyłu czyli powietrzno-gazowe amortyzatory, do tego amortyzatory Ohlinsa z quada 4 sztuki, zmodyfikowany wydech i  nowy silnik... Mamy perfekcyjne auto, a przede wszystkim perfekcyjnego kierowcę! Nawet jak już lecimy na pysk, mamy się już przewrócić, to Spawik do końca wszystko kontroluje!"
 

W pozostałych klasach również poprzeczka była postawiona bardzo wysoko, a zawodnicy dawali z siebie wszystko by być po prostu najlepszym! Na ich twarzach malowało się skupienie i napięcie. Najwięcej załóg i duża rywalizacja była w klasie niebieskiej, gdzie wystartowało siedem załóg. Ale zwycięstwo odnieśli Łukasz Sikorski i Dominik Strupowski, natomiast w czerwonej klasie niepokonani byli Grzegorz i Aleksandra Zachara, którzy  dali pstryczka w nos pozostałym i uplasowali się na pierwszym miejscu!
 

W trialu 4x4 nie da się nic oszukać, liczy się precyzja, opanowanie, trzymanie nerwów na wodzy, no i przede wszystkim zgranie pilota z kierowcą w taki sposób, aby pokonywać poszczególne bramki na odcinkach, w jak najkrótszym czasie i z jak najmniejszą liczbą punktów karnych. W trialu nie ma miejsca na błąd. Nie da się wjechać na sekcję nie wiedząc, jak ją przejechać. Pilot ma za zadanie, tak pokierować kierowcę, żeby on wiedział, która przeszkoda jest następna i jak sobie z nią poradzić!
 

Niestety nie obyło się bez wywrotek, rolek i drobnej dewastacji sprzętu. No ale cóż... taki to sport i jest to wkalkulowane w ryzyko.
 

Należy dodać, że impreza ściągnęła do Prędziszowa nie tylko samych zawodników ale również kibiców, którzy przyjechali nawet z daleka by dopingować swoich faworytów!
 

Oprócz starć w boju między zawodnikami panowała jednak wspaniała atmosfera, co z pewnością było zasługą samych organizatorów, którzy na pewno dołożą wszelkich starań starań aby zawody te stały się już cykliczną imprezą, a Częstochowa stolicą Trialu 4x4. Już nie możemy się doczekać kolejnej edycji!
 

WYNIKI ZAWODÓW:

KLASA NIEBIESKA

  • I miejsce : Łukasz Sikorski i Dominik Strupowski
  • II miejsce : Magdalena Głogowska i Bartosz Pogoda
  • III miejsce : Przemysław Kulczyk i Patryk Kryczka
     

KLASA CZERWONA

  • I miejsce : Grzegorz Zachara i Aleksandra Zachara
  • II miejsce : Piotr Michalik i Bernadeta Hyży
  • III miejsce : Ireneusz Kuras i Sylwia Zachara
     

KLASA CZARNA

  • I miejsce : Dariusz Walczuch i Arkadiusz Boronowski
  • II miejsce : Bartłomiej Pękala i Michał Nowak
  • III miejsce : Tomasz Poneta i Bartosz Sypniewski
     

Gratulujemy zwycięzcom i wszystkim zawodnikom!!

fot. Daniel Latocha/Pozadrogami.pl

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej. Więcej w Polityce Prywatności