18.12.2013

WALKA DO OSTATNICH METRÓW I DRUGIE MIEJSCE BŁAŻUSIAKA

18.12.2013
 

W  minioną niedzielę byliśmy świadkami niezapomnianego wydarzenia w łódzkiej Atlas Arenie czyli II rundy Mistrzostw Świata SuperEnduro. Kibice mogli podziwiać same sławy, a gorący doping towarzyszył wyścigom wszystkich naszych zawodników na czele oczywiście z Tadkiem Błażusiakiem, który startował w klasie Prestige.   W klasie Juniorów trzymaliśmy kciuki za młode polskie talenty m.in. Pawła Szymkowskiego, Adama Tomiczka, Jakuba Kucharskiego czy Rafała Bracika.
 

Największe emocje budziły wyścigi z udziałem naszej dumy narodowej Tadka Błażusiaka, który po serii wyścigów uplasował się na drugiej pozycji, obejmując zarazem pozycję Lidera w klasyfikacji generalnej MŚ. Wszystkie finały budziły nie lada emocje. W pierwszym z nich prowadzenie objął David Knight, a Błażusiak po kilku popełnionych błędach na drugim zakręcie zajął w efekcie czwartą lokatę. W drugim wyścigu finałowym została odwrócona kolejność startu i czołowi zawodnicy startowali  z dalszych pozycji, co również wzbudzało duże emocje, a jednocześnie było sporym utrudnieniem dla zawodników. Podczas tego wyścigu Błażusiak zaliczył upadek w basenie po starciu z Walkerem i stracił cenne sekundy. Ale doping kibiców dodał Błażusiakowi skrzydeł i ukończył w efekcie wyścig zajmując ósmą lokatę. Jako pierwszy wyścig ukończył Daniel Gibert-Gatell, a Knight był szósty.
 

Szansa na dobre miejsce pojawiła się, gdy nasz mistrz wygrał Super Pole. Zyskał wówczas kilka punktów.  Natomiast kluczowym był trzeci finał. Błażusiak w pięknym stylu pokonał resztę stawki i zajął pierwszą lokatę. Owacji nie było końca! Po podsumowaniu punktów w II rundzie FIM SuperEnduro World Championship pierwsze miejsce na podium zajął David Knight, drugie Tadek Błażusiak, a trzecie Daniel Gibert.
 

A tak Tadek Błażusiak podsumował swój występ:

"Jestem zadowolony z zawodów, bo wynik na koniec został uratowany. A zaczęło się wszystko od pierwszego treningu, zmieniliśmy kilka rzeczy w motocyklu i drugi trening już był lepiej mierzony.  Potem udało się wygrać Super Pole, to było dobre, bo to są dodatkowe trzy punkty, także prędkość była dobra, bo wszystko działało w motocyklu dobrze. Później nie wiadomo dlaczego wszystko przestało działać... Przy pierwszym wyścigu miałem bardzo dobry start ale nie wystarczająco dobry bo popełniłem parę błędów w drugim zakręcie i to mnie kosztowało kilka pozycji. Niestety takie jest ściganie się. Skończyłem czwarty ale byłem ogólnie zadowolony z czwartego miejsca, bo to nie jest nic złego. W drugim wyścigu odwrócony start nigdy nie jest łatwy tym bardziej, jak się startuje z pierwszego pola, to ma się ostatni wybór czyli ten start jest beznadziejny nie da się wystartować dobrze. Ale udało się przebić do przodu niestety w basenie spiołem się z Walkerem i tam  moje zawody, drugi wyścig został w basenie ale i tak udało się jakieś punkty złapać, a po przeliczeniu wiedziałem, ze są jeszcze możliwości. W trzecim wyścigu przycisnąłem więc mocno od początku i udało się wygrać. Tempo było ok. ale to nie była taka jazda, jak być powinna. 

Co do toru, to z jednej strony tor był fajny, bo można było w większości toru szybko jechać ale te kamienie były bardzo trudne, zużywały dużo energii i i trochę się tam traciło rytm. Ale organizatorzy zrobili kawał dobrej roboty i zawody były bardzo udane, a zwłaszcza było to widać na trybunach, kibice byli zadowoleni, a to przecież najważniejsze".
 

Pozadrogami.pl: Cieszysz się, że uczestniczysz znowu w zawodach w Polsce?

Tadek Błażusiak: Jasne, zawsze przyjemnie ścigać się w Polsce i przed łódzkimi kibicami. Atmosfera jest jak zwykle wspaniała i dlatego też także cieszę się z tych zawodów.
 

Pozadrogami.pl: Wiemy oczywiście, ze jesteś najlepszy! A jak oceniasz współzawodników podczas dzisiejszych zawodów?

Tadek Błażusiak: Ja nigdy się nie rozglądam co dzieje się poza mną. Wiem, ze jak będę jechał dobrze, to mogę być z przodu stawki i to jest najważniejsze, a konkurencja zawsze jest mocna, bo uczestniczymy w Mistrzostwach Świata i wiadomo, ze jadą wszyscy Ci, którzy w tej dyscyplinie są najlepsi.
 

Pozadrogami.pl: A co powiesz na projekt Młodych Talentów Orlen Teamu?

Tadek Błażusiak: Myślę, ze to jest świetna inicjatywa, że Orlen wziął się za młode talenty, że im pomaga, bo czegoś takiego w Polsce jeszcze nie było i trzeba to doceniać i promować. To jest wielka sprawa.
 

Pozadrogami.pl: A czy Twoim celem będzie Dakar?

Tadek Błażusiak: Dakar jest gdzieś na mojej liście ale  nie można robić wszystkiego na raz

Dakar jest gdzieś i sobie dojrzewa.
 

Pozadrogami.pl: Plany na najbliższe dni?

Tadek Błażusiak: Ten długi sezon, który jest za mną powoli wychodzi i daje znać o sobie i już nie mogę doczekać się przerwy świątecznej żeby trochę odpocząć.
 

Pozadrogami.pl: W takim razie życzymy Ci odpoczynku i Wesołych Świąt!
 

Nie małe emocje wzbudzały również finały Juniorów. W nich świetnie poradził sobie Paweł Szymkowski, który zajął trzecie miejsce, które zagwarantowało mu również trzecią  pozycję w generalce. Zwycięstwo w II rundzie przypadło Giacomo Redondi. Drugie miejsce natomiast zajął Jemi McCanney, który pozostaje liderem w klasie Juniorów po dwóch rundach MŚ.
 

W pierwszym biegu finałowym podziwialiśmy również Adama Tomiczka, który miał świetny start ale nie zdołał jednak utrzymać drugiej pozycji i zajął w efekcie 6. miejsce, Bracik Rafał 8., a zaraz za nimi uplasowali się Jakub Kucharski, Grzegorz Kargul i Michał Kosik. W drugim finale Paweł Szymkowski ponownie był trzeci, a Kucharski po doskonałym starcie uplasował się na 8. pozycji i taką też pozycję zajął na koniec II rundy, 7. lokatę uzyskał Adam Tomiczek, a Rafał Bracik zajął 9. miejsce.
 

Podczas tego wspaniałego widowiska byliśmy również świadkami, po raz pierwszy w Polsce, rywalizacji Kobiet! Polskę reprezentowały Anna Wygachiewicz i Natalia Śniada. Ten morderczy dla nich wyścig dał wszystkim zawodniczkom w kość. Największym problemem dla Pań okazała się przeszkoda z kamieni, w których niestety zaliczały upadki i na nim traciły najwięcej cennych sekund. Należy podkreślić, że publiczność gorąco wspierała zawodniczki brawami. Najlepsza okazała się Jane Daniels z Wielkiej Brytanii, tuż za nią na drugiej pozycji uplasowała się Sandra Gomez, a trzecia była Luise Forsley. Wszystkie trzy Panie przejechały sześć okrążeń.  Ania Wygachiewicz, najlepsza z Polek zajęła 6. miejsce, a Natalia Śniada uplasowała się na 8. pozycji przejeżdżając trzy okrążenia. Niestety do Łodzi nie przyjechała Laia Sanz, która intensywnie przygotowuje się już do startu w Dakarze.
 

W trakcie wyścigów rozmawialiśmy z Anią Wygachiewicz:
 

Pozadrogami.pl: Jak forma Aniu?

Anna Wygachiewicz: Forma dobrze ale okazało się, że moje przygotowanie nie jest stu procentowe i nie jest wystarczające żeby wygrać, bo są takie odcinki, jak długi kamienisty i nie tyle, że jest technicznie straszny, co nieprzewidywalny. A ten motocykl, którym jadę mam od czterech dni tj. KTM Freeride 250 R. Wcześniej jeździłam trialówką więc ciężko mi się przestawić, żeby siąść na nim. Od ośmiu lat startuję w trialu, nie mam kanapy i przestawienie się na zasady siąść na zakręcie albo siąść na kamieniach i pchać, to jest coś co wymaga ode mnie skupienia i myślenia, a nie robienia tego bezwiednie. Ale ogólnie same zawody na których jestem pierwszy raz, to już nie są przelewki zawody naprawdę na poziomie Mistrzostw Świata. A błoto jest śliskie, a kamienie są w ogóle jakieś z kosmosu i trzeba się w tym odnaleźć.
 

Pozadrogami.pl: Jesteś trialową zawodniczką, a co sądzisz o SuperEnduro?

Ale w ogóle  bardzo mi się podoba ta cała formuła SuperEnduro, a dziewczyny są świetne. Znaleźć się tu z nimi , nie zabić się i przejechać, to jest dla mnie duże wyróżnienie. Chociaż wiadomo, że mam do siebie wiele uwag i po tym debiucie wiem, że jestem za wolna, nie stosuję zasad enduro i za bardzo celebruję te małe detale, a tak naprawdę powinnam odkręcić gaz i jechać.
 

Pozadrogami.pl: My w każdym razie trzymamy kciuki i życzymy powodzenia, gdyż chcielibyśmy zobaczyć Cię w dalszych rundach.
 

Gratulujemy zwycięzcom i wszystkim zawodnikom. Do zobaczenia na kolejnej rundzie!
 

WYNIKI II RUNDY FIM SUPERENDURO WORLD CHAMPIONSHIP:

FIM SuperEnduro World Championship, II runda klasa Prestige:
1.David Knight (Sherco) 48 pkt;
2.Taddy Blazusiak (KTM) 44 pkt;
3.Daniel Gibert (Husaberg) 39 pkt;
4.Mathias Bellino (Husqvarna) 37 pkt;
5.Alfredo Gomez (Husqvarna) 37 pkt…
 

Klasyfikacja generalna po dwóch rundach Prestige Class FIM SuperEnduro World Championship:
1.Taddy Blazusiak (KTM) 107 pkt;
2. David Knight (Sherco) 93 pkt;
3.Dani Gibert (Husaberg) 80 pkt;
4.Alfredo Gomez (Husqvarna) 74 pkt;
5.Jonny Walker (KTM) 68 pkt… 
 

FIM SuperEnduro World Championship, II runda klasa Juniorów:

1. REDONDI Giacomo 40 pkt;

2. McCANNEY Jamie 34 pkt;

3. SZYMKOWSKI Paweł 30 pkt;

7. TOMICZEK Adam 16 pkt;

8. KUCHARSKI Jakub 16 pkt;

9. BRACIK Rafał 13 pkt;

12. KARGUL Grzegorz 8 pkt;

15. HAFTEK Jakub 2 pkt;

16 ZANIEWICZ Maciej 2 pkt
 

Klasyfikacja generalna po dwóch rundach Junior Class FIM SuperEnduro World Championship: 
1. MCCANNEY Jamie 71 pkt;
2. REDONDI Giacomo 66 pkt;
3. SZYMKOWSKI Pawel 56 pkt;
4. LINUSSON Andreas 55 pkt;
5. THOR Magnus 48 pkt… 

10. TOMICZEK Adam 16 pkt.     
 

FIM SuperEnduro World Championship, II runda klasa Kobiet:

1. Jane Daniels 6 okr;

2. Sandra Gomez 6 okr;

3. Louise Forsley 6 okr;

4. Emma Bristow 6 okr;

5. Maria Franke 6 okr;

6. Anna Wygachiewicz 3 okr;

7. Toni Jardine 3 okr;

8. Natalia Śniady 3 okr.                               

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej. Więcej w Polityce Prywatności